Przepisy na koktajle, alkohole i lokalne bary

Boston University ulepsza chińskie jedzenie w jadalniach

Boston University ulepsza chińskie jedzenie w jadalniach


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

Studenci z Chin masowo wyprowadzają się z kampusu

Wikimedia/Motohiko Tokuriki

Boston University ma nadzieję, że ulepszone chińskie dania w jadalniach sprawią, że więcej studentów z zagranicy będzie mieszkać w kampusie.

Wielu studentów z zagranicy chce studiować na Uniwersytecie w Bostonie, ale najwyraźniej nie wszyscy chcą tam mieszkać, kiedy to robią. Po zauważeniu, że większość uczniów z Chin porzuca akademiki na rzecz mieszkań poza kampusem, szkoła stara się poprawić jakość posiłków, aby zatrzymać ich na terenie kampusu.

Według BU Today „podczas gdy 75 procent amerykańskich i niechińskich studentów wraca do kampusu na drugim roku studiów, mniej niż połowa chińskich studentów wraca”.

Po przeprowadzeniu ankiety wśród kilku studentów, uniwersytet prześledził przynajmniej część problemu w jadalniach.

„Widzieliśmy, że jedzenie jest niezwykle ważnym elementem” – powiedział Marc Robillard, dyrektor wykonawczy ds. mieszkalnictwa i restauracji. „To oczywiście kwestia menu, ale to także kwestia przygotowania. Możemy myśleć, że coś jest autentyczne, ale może to być dalekie. Musi być odpowiednio przygotowany.”

Tak więc BU odchodzi od smażonych stripsów z kurczaka w słodko-kwaśnym sosie, które na niektórych kampusach uniwersyteckich uchodzą za chińskie jedzenie, w kierunku potraw, które przynajmniej starają się być bardziej autentyczne.

„Tradycyjne metody, takie jak duszenie, duszenie, pieczenie, gotowanie na parze i gotowanie, są naszym obecnym kierunkiem w BU” – powiedział szef kuchni Christopher Bee.

Chociaż okaże się, czy nowe menu zachęci więcej studentów do życia w kampusie, lepsze jedzenie nie zaszkodzi sprawie szkoły. Uniwersytet dodał 15 nowych, teoretycznie bardziej autentycznych chińskich potraw do comiesięcznego menu w swoich jadalniach, a nawet dodał dystrybutory ciepłej wody w jadalniach, gdy zorientowali się, że chińscy studenci nie lubią pić wody lodowej przeziębienie.


Studenci BU tworzą stronę na Instagramie poświęconą reformowaniu jedzenia w jadalni

Kolejne konto na Instagramie o tematyce kulinarnej trafiło do Internetu. Ale w przeciwieństwie do tradycyjnego foodstagramu, nie prezentuje estetycznych tostów z awokado.

Strona na Instagramie @bubadeats. Konto umożliwia studentom Boston University przesyłanie zdjęć posiłków w jadalni, które nie spełniły ich oczekiwań. ILUSTRACJA: THALIA LAUZON / CODZIENNIE BEZPŁATNA PRASA PRASOWA

Student pierwszego roku Boston University w Sargent College of Health and Rehabilitation Sciences, który poprosił o zachowanie anonimowości, utworzył @bubadeats na Instagramie z kilkoma swoimi kolegami z piętra.

Konto powstało z frustracji jakością, ilością i smakiem jedzenia w jadalni BU. Studenci BU mogą przesyłać zdjęcia posiłków w jadalni, które uważają za rozczarowujące, niezdrowe lub nie „na równi”.

„To nie jest konto, na którym można narzekać”, powiedział student, „raczej po prostu wyrażanie naszych obaw i podnoszenie świadomości na temat jedzenia, które otrzymujemy”.

Konto, które zostało uruchomione 13 grudnia, ma ponad 80 obserwujących i zamieszcza porównania między jedzeniem, które studenci otrzymali z jadalni, a „normalną” wersją posiłku, zgodnie z kontem.

Niektóre zdjęcia są opatrzone konkretną krytyką, taką jak martwa mucha w sałatce.

Jak powiedział twórca konta, @bubadeats zyskał zarówno aprobatę, jak i krytykę społeczności BU. Podczas gdy niektórzy uczniowie zostawili komentarze w obronie jadalni, inni skontaktowali się z kontem, aby podzielić się swoimi skargami na jakość jedzenia.

„Dostaliśmy wiele SMS-ów, e-maili, DMs”, powiedzieli, „i z tego, co słyszeliśmy, [większość] ludzi jest na pokładzie. Mieli podobne doświadczenia”.

Właściciele kont mają nadzieję na podniesienie świadomości na temat doświadczeń uczniów z jedzeniem w BU i zainspirowanie do zmian.

„Kiedy będziemy mieli wystarczająco dużą kolekcję, ponieważ wiemy, że tak wiele osób ma z tym do czynienia, zobaczymy, gdzie ją zabrać” – powiedzieli – „i mamy nadzieję, że przeniesiemy ją na wyższy poziom”.

Student powiedział, że te skargi związane z jedzeniem są warte podzielenia się, ponieważ w ramach planu posiłków BU – z wyjątkiem planu nieograniczonego – każde przesunięcie posiłku przekracza 10 USD.

„Możesz pójść do Chipotle i dostać coś za 8, 9 dolarów i być o wiele bardziej zadowolonym niż z jadalni” – powiedzieli.

Rzecznik BU Colin Riley napisał w e-mailu, że prawie wszystkie zmiany wprowadzone tej jesieni przez restauracje BU – takie jak model na wynos, jednorazowe pojemniki, zmiany modelu usług i brak stacji samoobsługowych – były wymuszone przez zdrowie publiczne przewodnictwo.

„BU Dining bardzo mocno angażuje się w bezpieczeństwo naszych pracowników”, napisał, „a to zmieniło format, w jaki zapewniamy posiłki i napoje podczas pandemii”.

Certyfikowani dietetycy z SAR dokładnie przeglądają menu w jadalni, napisał Riley. Dodał, że zdjęcia na @bubadeats są stare i nie odzwierciedlają tego, co codziennie serwuje jadalnia.

Riley napisał, że wraz z osobistymi wizytami uczniowie mogą dotrzeć do jadalni za pośrednictwem wirtualnej opcji „skontaktuj się z nami” na stronie internetowej BU Dining Services, gdzie pracownicy mogą odpowiadać na opinie.

„Personel stołówki, jak każdy z nas, może czasami popełniać błędy” – napisał. „Ważne jest, aby zachęcić uczniów do bezpośredniej rozmowy z kierownikami jadalni lub szefami kuchni, jeśli mają obawy lub uważają, że podany im posiłek nie spełnił ich oczekiwań”.

Jeśli chodzi o nawyki żywieniowe na terenie kampusu, nastąpiła „duża zmiana wzorców konsumpcji studentów”, napisał Riley – w tym roku studenci zazwyczaj odwiedzają jadalnię raz dziennie i spożywają więcej jedzenia niż w poprzednich latach, kiedy jedli. tam około dwa razy w tygodniu.

Hannah DiPilato, studentka drugiego roku w College of Communication, odkryła, że ​​nie jada często w jadalniach, mimo że płaci za plan mieszkania.

„Myślałem, że często będę chodzić do jadalni, ponieważ na pierwszym roku mieszkałem w Warren [Towers] i chodziłem do jadalni przez cały czas i naprawdę mi się podobało” – powiedział DiPilato. „Ale w tym roku okazało się, że nigdy nie lubię niczego w menu”.

DiPilato powiedziała, że ​​niemożność dostosowania posiłków była trudna, ponieważ ograniczała jej opcje gastronomiczne, a kiedy chciała skorzystać z punktów gastronomicznych, lokale te często były wcześniej zamykane.

„Zdecydowanie zjadłem dużo paluszków z kurczaka Raising Cane’s, ale poza tym prawie wszystko było zamknięte przed obiadem” – powiedział DiPilato. „Jeśli chciałeś obiad, to była raczej jadalnia, kurczak lub nic”.

Andrew Shulov, student pierwszego roku w Questrom School of Business, napisał w e-mailu, że schudł od czasu przyjścia do szkoły i nie był zadowolony z jadalni.

„Były dni, kiedy były opcje, które nie były straszne”, napisał Shulov, „ale ogólnie rzecz biorąc, nie było to wspaniałe doświadczenie”.

Uczeń drugiego roku COM, Griffin Morrill, powiedział za niego, że zmiany w jadalni nie były niemożliwe do pokonania, ale wymagały dostosowania.

„Po prostu musiałem się do tego przystosować” – powiedział Morrill. „Wziąłem kubki z płatkami śniadaniowymi, które zapewniali na lunch, i przyniosłem je do mojego akademika i kupiłem mleko na śniadanie… Czuję, że zdecydowanie częściej chodziłem do [George Sherman Union]”.

Morrill powiedział, że uważa, że ​​konto na Instagramie jest dobre dla świadomości. Rozumie jednak, że BU Dining Services wykonuje „całkiem przyzwoitą pracę”, biorąc pod uwagę wszystkie ograniczenia, których musi przestrzegać.

„Próbują codziennie służyć tysiącom studentów i próbują dawać [jedzenie] różnym ludziom z mnóstwem różnych opcji, alergii, ograniczeń” – powiedział. „Czuję, że nadal wykonują całkiem dobrą robotę, to po prostu trochę ograniczone”.

Pomimo tych ograniczeń twórca konta powiedział, że ma nadzieję, że podniesienie swojego głosu w mediach społecznościowych poprawi wrażenia z jadalni.

„Mamy nadzieję, że możemy pomóc wszystkim i dokonać zmian” – powiedzieli. „To nie jest nic przeciwko pracownikom stołówki ani samej instytucji, tylko troszczy się o studentów.


Najlepsze międzynarodowe posiłki w Boston College

Dodając swój adres e-mail, zgadzasz się na otrzymywanie aktualnych informacji o Spoon University Healthier

Osobiście jestem fanem jedzenia w jadalni BC, ale nawet? i wiem, że może się powtarzać. Moim ulubionym sposobem na zmianę jest oddawanie się różnym międzynarodowym opcjom BC. Przyznam, że wahałem się, czy spróbować niektórych z bardziej „zagranicznych” opcji, bojąc się odejść od moich zwykłych lunchów i kolacji, ale międzynarodowe oferty stały się jednymi z moich ulubionych posiłków wszechczasów. Zachęcam do opuszczenia swojej strefy komfortu w poniedziałki z makaronem i serem oraz kanapek New England Classic i spróbowania kilku pysznych międzynarodowych opcji poniżej.

1. Tikki Masala

Zdjęcie: Morgan Pagliocco

Miska z kurczaka tikki masala na Macu zmienia życie. Ta miska ryżu i aromatycznego kurczaka (którą możesz zastąpić warzywami lub tofu) z pomidorami, ogórkami, chrupiącą cebulą, miętą, kolendrą i sosem do wyboru jest koniecznością dla każdego, kto chce odejść od sałatki bar lub grillowany kurczak.

#Spoontip: Jeśli masz obsesję na punkcie kolendry, tak jak ja, spróbuj kolendry aioli na wierzchu. W przeciwnym razie wybierz chutney z tamaryndowca lub pomidora.

2. Wymieszaj smaż

Zdjęcie: Morgan Pagliocco

Opcja w kilku jadalniach BC, stacja stir fry to świetny sposób na urozmaicenie obiadu. Najlepsze jest to, że wszystko jest robione na zamówienie, wybierasz warzywa, podajesz je szefowi kuchni, a oni dodają mięso i sos i gotują je na twoich oczach. Jak to jest z usługą?

3. Chińskie jedzenie

Kupowanie chińskiego jedzenia, zwłaszcza w Lower, zawsze oznacza długą kolejkę. Ale zapewniam, że warto poczekać. Przyznam, że wydałem 17 dolarów na pierogi, kurczaka generała Gau i ryż, ale była to solidna alternatywa dla wydatków prawdziwy, niejadalne pieniądze w dolarach na tłuste chińskie jedzenie na wynos.

#Spoontip: zapoznaj się z tym artykułem, aby dowiedzieć się, jak samodzielnie przygotować łatwy chiński posiłek, aby Twój dostawca przestał Cię osądzać – wszyscy tam byliśmy.

4. Jedzenie meksykańskie/hiszpańskie

Zdjęcie dzięki uprzejmości Boston College Dining Services

Wiele restauracji, w tym Stuart i Lower, oferuje cotygodniowe meksykańskie specjały, w tym quesadillas, burrito, meksykańskie miski i nachos. Nie bez powodu linia jest zawsze dostępna: wszystkie opcje posiłków zawierają ryż i fasolę, kwaśną śmietanę, salsę i guacamole i są absolutnie pyszne. Po dramacie z norowirusem Chipotle jestem pewien, że studenci BC mogą zgodzić się, że miło jest mieć trochę dobrego, czysty Meksykańskie jedzenie w odległości spaceru. Jeśli jesteś naprawdę szczęście, możesz nawet doświadczyć stacji tapas w Stuart z kilkoma naprawdę pysznymi opcjami.

Wtorki Tikki Masala to teraz mój ulubiony dzień tygodnia. Zrób krok poza swoją strefę komfortu żywieniowego i wybierz jedną z tych międzynarodowych opcji – gwarantuję, że soboty z szybkim smażeniem lub meksykańskie poniedziałki staną się podstawą dla Ciebie.


Azjata na temat tego, dlaczego kulturowe zawłaszczanie żywności jest obraźliwe

Jedną z myśli, które przychodzą mi do głowy, gdy zamawiam „chińską sałatkę z kurczakiem”, którą zamierzam zabrać do domu na kolację, jest to, że mam nadzieję, że mój kelner mnie nie zobaczy i spróbuje nawiązać połączenie między moim wyborem sałaty a moja rasa. W mojej głowie argumentuję: „Tak, jestem Azjatką. Nie, to nie ma nic wspólnego z tym, że zamówiłam w menu sałatkę, która twierdzi, że jest „chińska”.

Tak, to jest tak śmieszne, jak się wydaje.

Mniej śmieszne są myśli, które mam, gdy siadam i zaczynam dźgać kawałki kurczaka i zieleniny w plastikowej misce na wynos. Przede wszystkim, co etykieta „chińska” ma w ogóle wspólnego z sałatką, którą jem? Czy to fakt, że składniki dressingu to olej sezamowy i sos sojowy? Czy to z powodu konserw? mandarynka pomarańcze, które bezwładnie siedzą między warstwami sałaty? Zatrzymuję się na chwilę w rozczarowaniu, gdy zdaję sobie sprawę, że dosłownie konsumuję formę kulturowego zawłaszczenia.

Ostatnio studenci z Oberlin College doszli do podobnych wniosków, jeśli chodzi o jedzenie serwowane w ich jadalniach. Chociaż oferty były inspirowane dobrymi intencjami (cześć, różnorodność kulturowa), moi rówieśnicy z Oberlin stwierdzili, że ich jadalnie serwują mocno błędnie przedstawione wersje dań kulturowych. W odpowiedzi krajowe media podchwyciły wiadomości, niektóre szybko dodają lekceważącą uwagę do działań studentów i dopasowują ją do popularnego argumentu o studentach uniwersyteckich, którzy są zbyt wrażliwi i nadmiernie zaniepokojeni polityczną poprawnością.

Samo jedzenie nie rozczarowuje. Moja sałatka jest pyszna (ale nie mogę ręczyć za jedzenie w jadalni). Rozczarowujące jest to, jak łatwo jest przypisać deskryptor kulturowy do produktu spożywczego, który jest niejasno inspirowany kulturą, od której pochodzi. Jeśli się nad tym zastanowić, „chińskie” lub „orientalne” sałatki z kurczaka, które często spotykasz w różnych punktach gastronomicznych, mają niewiele wspólnego z Chinami, chińskim jedzeniem, a nawet z Azją jako całością.

Sprawa nie jest skomplikowana. Mówiąc najprościej, po co oznaczać danie jako element kulturowy, skoro tak nie jest? W przypadku Oberlin College kanapka bánh mì-esque to po prostu kanapka z wieprzowiną, podczas gdy moja „chińska sałatka z kurczakiem” to po prostu sałatka z kurczakiem i cytrusami. Wstrząśnięty? Nie bądź.

Podstawowe implikacje błędnego etykietowania kulturowego są większe. Fałszywe przedstawianie potraw kulturalnych może, tak, być dla niektórych jak policzek w twarz. Jedzenie jest ważną częścią każdej kultury, zarówno bogatej w historię, jak i dla tych, którzy dorastali w określonym środowisku kulturowym, z rodzinnymi skojarzeniami. Fałszywe przedstawianie kulturowej żywności to dopiero początek tego, jak żywność może skutkować niewłaściwym obchodzeniem się z kulturą, na przykład rosnący trend restauracji serwujących kulturowe potrawy, które w niezbyt odległej przeszłości mogły wywołać pomarszczone nosy i odruchy obrzydzenia.

Chociaż może to wymagać pewnego świadomego wysiłku, ponieważ coraz częściej konsumujemy i upiększamy etniczne potrawy, to jednak jest można zarówno cieszyć się tym, co jemy, jak i szanować, skąd pochodzi. Zamerykanizowane azjatyckie jedzenie może być niesamowitą, grzeszną przyjemnością, a jest bardzo prawdopodobne, że talerz makaronu, który zamówisz w pobliskiej włoskiej restauracji lub spaghetti twojej mamy, będzie cholernie inny od tego, co serwuje ci włoska restauracja we Włoszech.

Istnieje jednak cienka granica między przywłaszczeniem sobie kulturowej żywności a tworzeniem z niej czegoś zupełnie nowego i niesamowitego, jak tacos podawane z niesławnych ciężarówek Kogi Roya Choi – zwłaszcza jeśli te kultury mają historię marginalizacji społecznej.

Jasne, może uczniowie Oberlina kłócą się o zawłaszczenie kulturowe, podczas gdy tak naprawdę powinni być krytyczni wobec gównianej jakości jedzenia w jadalni. Ale dlaczego mielibyśmy zadowolić się gównianym jedzeniem w jadalni, a tym bardziej marnymi próbami uczynienia tego jedzenia kulturowo zróżnicowanym?

Niezależnie od tego, czy chodzi o kiepskie jedzenie w jadalni, czy przez pozycje z menu bougie z „tego jednego naprawdę popularnego miejsca”, sposób, w jaki serwujemy potrawy kulturalne, jest częścią tego, jak postrzegamy i wzmacniamy rolę różnych kultur w naszych społecznościach.

Więc co powinniśmy zrobić? Idź poszukać i doświadczyć całego jedzenia. Kiedy będziesz miał okazję, spróbuj wszystkiego – czy to w różnych kulturalnych enklawach rozsianych po gigantycznych miastach, takich jak LA czy NYC, lokalnych sklepach dla mam i popowych właścicieli z imigrantami, którzy z miłością przyrządzają swoje ulubione domowe potrawy, czy w innowacyjnych lokalach serwujących najfajniejsze połączenia zagranicznych potraw, o których nigdy nie słyszałeś.

Ale co najważniejsze, kiedy to robisz, upewnij się, że zapoznałeś się z historiami kryjącymi się za tymi produktami. Niezależnie od tego, czy chodzi o zaciągnięcie na kolację znajomego, który jest już dorosły, jedzącego z Tobą to, co jest w menu, czy przez szybkie wyszukiwanie w Google na smartfonie, to, czego możesz się nauczyć, nie ma końca.

Wreszcie, nie czuj się zobligowany do zadowalania się złym bánh mì. A teraz chodźmy zjeść.


Uczelnie robią więcej, aby pomóc studentom jeść zdrowo

Maria-Jose Vasquez, lat 19, wybrała kanapkę z grillowanym kurczakiem, sałatkę ze szparagów i owoce na Uniwersytecie w Bostonie. ARAM BOGHOSIAN DLA ŚWIATA BOSTOŃSKIEGO

Dla Brandona Franka, juniora Brandeis, to brak ćwiczeń go dopadł. Grał w tenisa w liceum, ale nie mógł znaleźć czasu na studiach. To, w połączeniu z miękkimi lodami i pizzą, którą częstował się w każdy weekend, przybrało na wadze siedem funtów pod koniec pierwszego roku.

„Łatwo mi było zejść z kursu”, powiedział, „przy wszystkich opcjach jedzenia, jakie mają w szkole”.

Wiele uniwersytetów wprowadziło w ostatnich latach programy zdrowego odżywiania, ale samo mówienie studentom, aby dokonywali zdrowych wyborów, często nie wystarczy. Więc niektóre szkoły idą dalej.

W tym roku University of Massachusetts testuje nowy baton sałatkowy, którego celem jest pokazanie studentom, jakie składniki są najzdrowszym posiłkiem. Jadalnie w Suffolk University będą oferować plastikowe MyPlate — oparte na przewodniku żywieniowym MyPlate USDA — proporcjonalnie podzielone, aby uczniowie mogli zobaczyć, ile z każdej grupy żywności powinni jeść. Boston College uruchamia program dla studentów zdrowia, aby szkolić uczniów w zakresie odżywiania, aby mogli kształcić się i współpracować z akademikami i grupami kampusowymi.

„Nasza misja jako pedagogów nie dotyczy tylko zajęć” – powiedziała dietetyczka Sheila Tucker z Biura Promocji Zdrowia BC, które zostało uruchomione w zeszłym roku. „Ważne jest, że my, nauczyciele, zachęcamy naszych uczniów do wyjścia i podejmowania wspaniałych, zdrowych decyzji na całe życie”.

Decyzje te mają kluczowe znaczenie, gdy 78 milionów dorosłych w całym kraju jest sklasyfikowanych jako otyli i mają wskaźnik masy ciała wyższy niż 30. Dodatkowe kilogramy nie tylko sprawiają, że ludzie są niezadowoleni z tego, jak wyglądają i czują się, ale zwiększają ryzyko cukrzycy typu 2, chorób serca i bezdech senny.

„Kładzie duży nacisk na epidemię otyłości, z którą mamy do czynienia jako naród” – powiedziała dietetyczka z Tufts University Julie Lampie – „i myślę, że komunikaty służb publicznych dotyczące jedzenia owoców i warzyw odcisnęły piętno”.

Chociaż może to być prawdą, wielu studentów – wychowanych w erze 20-uncjowych napojów bezalkoholowych i restauracji oferujących miski z makaronem bez dna – ma niewielkie pojęcie o rozmiarach porcji, nawet gdy starają się dobrze zjeść.

Danielle Shargorodsky, która nadzoruje programy żywieniowe dla około 50 szkół w Nowej Anglii dla firmy gastronomicznej Sodexo, powiedziała, że ​​uczniowie automatycznie uważają na przykład jedzenie sałatki za zdrowe, ale nie zawsze tak jest. Sodexo wprowadza nowy program barów sałatkowych, aby edukować uczniów o tym, jakich składników należy używać do przygotowywania pożywnych dań, takich jak chiński kurczak lub sałatka Cezar.

„Dostaję pytania na wszystkich uczelniach w stylu:„ Jem sałatkę i przybieram na wadze. Co się dzieje?” – powiedział Szargorodski.

Oczywiście, gdy uczniowie nasycą swoje sałatki filiżanką sosu ranczo – który w sumie ma ponad 1000 kalorii i 120 gramów tłuszczu – doprowadzi to do przybrania na wadze – dodała.

Są też studenci — mający jadalnie i plany posiłków pełne makaronów, smażonego mięsa, wołowiny, zapiekanek, pizzy, szarlotki i lodów naraz — którzy po prostu nie wiedzą, jak poradzić sobie z bogactwem wyborów żywieniowych. według specjalistów ds. żywienia.

W domu, jeśli rodzic robił kurczaka na obiad, to był to kurczak.

„Studenci przychodzą i nie mają pojęcia, co powinni jeść na śniadanie, lunch i kolację” – powiedziała Sherrie Delinsky, psycholog i specjalista ds. zaburzeń odżywiania w szpitalu McLean.

W Brandeis, gdzie dietetyk jest dostępny do konsultacji, a jadalnie oferują lokalną i ekologiczną żywność, wielu studentów wciąż ma problemy z prawidłowym odżywianiem. Dietetyk Brandeis, Laura O’Gara, udziela porad około 25 studentom tygodniowo, ale stwierdza, że ​​liczba ta rośnie w połowie pierwszego semestru.

„Po tym, jak mają wszystko za darmo, jeśli chodzi o jedzenie, zdają sobie sprawę, że nie czują się tak dobrze i może mogą skorzystać z kilku rad” – powiedziała.

Podczas gdy wielu studentów wymaga edukacji w zakresie zdrowego odżywiania, powiedział Delinsky, uczelnie promujące odżywianie powinny mieć na uwadze studentów, którzy mają zaburzenia odżywiania lub uważają, że muszą stosować dietę, gdy tego nie robią.

„Przesłanie musi być zrobione w przemyślany sposób, aby ludzie nie mieli większej obsesji na punkcie jedzenia i bardziej bali się spożywania niektórych pokarmów” – powiedziała.

Delinsky jest autorem badania z 2008 roku opublikowanego w czasopiśmie Eating Behaviors, w którym stwierdzono, że „piętnastki pierwszego roku” – termin odnoszący się do przyrostu masy ciała w pierwszym roku, spopularyzowany w artykule magazynu Seventeen w 1989 roku – jest mitem. 336 studentek, które studiowała, przybrało średnio 7 funtów pod koniec pierwszego roku.

Inne badanie wykazało, że 25% pierwszoklasistów traci na wadze pod koniec roku szkolnego.

Jay Zagorsky, asystent profesora finansów BU i badacz na Uniwersytecie Stanowym Ohio, wykorzystał National Longitudinal Survey of Youth, które zebrało dane na losowej próbie 9000 osób, odkąd byli nastolatkami.

Spośród 7418 studentów, którzy udzielili odpowiedzi, średni przyrost masy ciała po pierwszym roku studiów wyniósł 3,1 funta dla kobiet i 3,5 funta dla mężczyzn. Osoby upijające się (sklasyfikowane jako wypijające sześć lub więcej drinków cztery dni w miesiącu) dodają dodatkowy funt rocznie.

„Ludzie mówią:„ Nie chcę przybierać na wadze na studiach ”- powiedział Zagorsky. „Powiedziałbym ci, że ci ludzie starzeją się, nie upij się intensywnie”.

Oprócz unikania alkoholu, unikanie tłustego (choć pysznego) jedzenia w pierwszej kolejności może być największą pomocą dla uczniów.

Na Uniwersytecie Bostońskim żywność zgodna z wytycznymi żywieniowymi Departamentu Rolnictwa z 2010 r. jest oznaczona czerwonym sercem w czapce szefa kuchni. Na przykład tak zwana naklejka Sargent Choice (nazwana od szkolnego Centrum Odżywiania Sargent Choice) nad pieczeńem oznacza, że ​​danie zostało przygotowane z chudego indyka, podczas gdy pizza Sargent Choice zawiera ser o obniżonej zawartości tłuszczu i pełnoziarniste ciasto.

Ponad 85 procent uczniów rozpoznaje naklejkę, według Stacey Zawacki, dyrektor Sargent Choice Nutrition Center. Zawacki powiedział, że wiele stołówek uniwersyteckich oznacza opcje odżywcze lub używa kart graficznych z wykazem składników, ale centrum postanowiło pójść o krok dalej.

„Chcieliśmy współpracować z szefami kuchni, aby opracować przepisy na ten program” – powiedziała. „Nie chcieliśmy po prostu powiedzieć, że możesz iść do baru sałatkowego, jeść pełnoziarnisty chleb i dodawać warzywa do omletów”.

Studenci zdecydowanie to zauważyli.

„Jedzenie z roku na rok staje się zdrowsze” – powiedziała Hannah Nichols, absolwentka Szkoły Zdrowia Publicznego, która przez ostatnie cztery lata jadła dania z jadalni. Wciąż są dostępne hamburgery i frytki, powiedział Nichols, ale paluszki z kurczaka i paluszki mozzarelli zniknęły. Spojrzała na resztki grillowanej kanapki z kurczakiem, którą jadła na obiad, i zdała sobie sprawę, że zawierała pełnoziarnistą bułkę.

„Zapewniają zdrowszą żywność, a my nawet nie wiemy, że to robią” – powiedziała.

Junior z Boston University Fannar Arnarsson, który wybrał granola Sargent Choice z jogurtem na deser, powiedział, że rozumie, dlaczego niektórzy studenci przybierają na wadze na studiach. Przed przeniesieniem do BU uczęszczał na University of North Carolina w Greensboro, gdzie, jak powiedział, w menu regularnie pojawiały się kotleciki mięsne umieszczone między dwoma glazurowanymi pączkami.


Allan Sheldon, szef kuchni

Jest coś na południu, co przyciąga uwagę szefa kuchni Allana Sheldona, jego ulubionym miejscem jest Key West. Udał się do Charleston w Południowej Karolinie na szkolenie kulinarne i dyplom z zarządzania usługami spożywczymi na Uniwersytecie Johnson & Wales. Ale jego serce jest w Michigan. Jako Szef Kuchni East Quad uwielbia rozmach tej operacji, z chłodniami typu walk-in wypełnionymi świeżymi składnikami rano i opróżnionymi w nocy po aktywnym dniu gotowania. Szef kuchni Allan uważa, że ​​studenci tutaj są wyjątkowi i lubi przedstawiać im nowe potrawy, zwłaszcza te ukształtowane przez jego południowe szkolenie.


Kompletny przewodnik po jedzeniu w UMN

Jedzenie jest niezwykle ważną częścią studiów. Miło jest wiedzieć, że po długim dniu nauki można zjeść wspaniały posiłek. Tutaj w UMN mamy szczęście, że mamy wiele opcji, jeśli chodzi o posiłki w kampusie. Czytaj dalej, aby uzyskać mój ostateczny przewodnik po jedzeniu w UMN!

Podział planu posiłków

Z wyjątkiem mieszkań uniwersyteckich, jeśli mieszkasz w akademikach, musisz mieć plan posiłków. Plany posiłków składają się z „przesuwania” na karcie Ucard, używanej za każdym razem, gdy wchodzisz do jadalni, lub FlexDine, z której można korzystać we wszystkich restauracjach w budynkach uniwersyteckich, a także w automatach i sklepach ogólnospożywczych w akademikach. Ważne jest, aby wiedzieć, że machnięcia nie przesuwają się z tygodnia na tydzień, więc pamiętaj, aby śledzić, aby jak najlepiej wykorzystać swój plan posiłków.

W UMN dostępne są trzy rodzaje planów posiłków. Każdy plan obejmuje 100 USD FlexDine i 10 karnetów dla gości na semestr. Każdy plan można „uaktualnić”, zwiększając saldo FlexDine do 250 USD.

Plan posiłków o każdej porze

Ten plan posiłków obejmuje nieograniczoną liczbę przeciągnięć we wszystkich akademikach o każdej porze dnia. Ten plan posiłków jest dla większości uczniów przesadą, chyba że jesteś sportowcem lub po prostu kimś, kto cały czas je. Jest to najdroższy plan posiłków o około dwieście dolarów, ale oferuje również największą elastyczność.

Plan 14 posiłków na tydzień

Jak sama nazwa wskazuje, ten plan posiłków zapewnia 14 posiłków tygodniowo. Chociaż rozkłada się to na dwa posiłki dziennie w tygodniu, z dużą ilością opcji jedzenia na kampusie, wielu studentów nie używa każdego machnięcia.

Plan 11 posiłków na tydzień

Podczas gdy 11 posiłków tygodniowo wydaje się skąpy, ten plan posiłków wydaje się być słodkim miejscem dla większości studentów, zwłaszcza jeśli masz harmonogram, który koliduje z godzinami podawania posiłków w jadalni.

Sale jadalne

Wszystkie akademiki mają ten sam podstawowy rozkład zajęć, z różnicami w zależności od akademika oraz przerw i świąt.

Centennial Hall, Comstock Hall i Pioneer Hall są dość podobne pod względem oferty gastronomicznej, ale różnią się znacznie pod względem atmosfery. Jednak w większości te sale oferują typowe jedzenie w akademiku, takie jak pizza, hamburgery i frytki, a także inne domowe posiłki. W każdym z nich znajduje się bar sałatkowy, a wegetarianie mogą spodziewać się od czasu do czasu gorącego przystawki, która zaspokoi ich potrzeby. Te jadalnie obsługują Super Blok, który jest największym skupiskiem studentów przebywających w salach mieszkalnych.

Comstock Hall i Pioneer Hall oferują również opcję zupy i sałatki w dni powszednie od 13:30 do 15:30, wypełniając przerwę między obiadem a kolacją.

Jeśli szukasz późnego obiadu, Hala Stulecia to najlepszy sposób na skorzystanie z płatków posiłkowych. Podczas gdy inne jadalnie są zamykane o 20:00, od niedzieli do czwartku, Centennial Hall oferuje „Late Night”, zaczynając od 19:00 i trwając do północy. Dostarczane jedzenie różni się w nocy, ale możesz spodziewać się baru z kanapkami, baru sałatkowego, pizzy, kilku gorących przystawek i deseru.

Sanford

Sanford rzadko jest pierwszym wyborem studentów UMN, a jego jadalnia jest równie niedoceniana. Mieszkańcy mogą spodziewać się zwykłego jedzenia w akademiku, ale ci z ograniczeniami dietetycznymi nie ograniczają się tylko do baru sałatkowego. Podczas gdy sala jest pełna świeżych ofert i przyjaznego personelu, jadalnie w Sanford rzadko są zatłoczone. Jeśli masz zajęcia w pobliżu Dinkytown, jest to idealne miejsce do wykorzystania machnięć planem posiłków.

Firma zajmująca się świeżą żywnością (17.)

17th Avenue Residence Hall posiada wyjątkową jadalnię, ponieważ jest ona prowadzona przez inną firmę niż wszystkie pozostałe akademiki. Firma Fresh Food Company znana jest z szerokiej gamy opcji dla każdego posiłku i dobrze spełnia ograniczenia dietetyczne z wieloma opcjami dla wegetarian i wegan. Jedzenie wydaje się być świeże i kreatywne, a towarzyszy mu gotowanie na studiach, takie jak pizza i płatki zbożowe. Uważana przez wielu studentów za najlepszą jadalnię na terenie kampusu, często jest przepełniona podczas posiłków.

Middlebrook

Będąc jedyną jadalnią na Zachodnim Brzegu, mieszkańcy Middlebrook wydają się mieć niezłe szczęście. Middlebrook słynie z tego, że jest przyjazny dla osób z ograniczeniami dietetycznymi, z co najmniej jedną opcją wegetariańską lub wegańską, a także urozmaiconym barem sałatkowym, stacją kanapek i stacją omletów. Chociaż nie jest zwolniona z nudy w akademiku, jadalnia Middlebrook wykracza poza typowe jedzenie w akademiku w UMN.

Bailey

Podobnie jak Sanford, Bailey Hall nie jest pierwszym wyborem dla wielu studentów, chyba że studiują oni rolnictwo lub projektowanie odzieży. Jednak Bailey Hall nadrabia dystans od głównego kampusu swoją salą restauracyjną, której ofertę porównywano z ofertą Fresh Food Company.

W Bailey Hall każdy znajdzie coś dla siebie, a jako jedyna opcja na kampusie St. Paul jest odpowiedni dla osób o specjalnych potrzebach żywieniowych. Jeśli masz zajęcia w St. Paul, sala Bailey to świetny sposób na wykorzystanie swoich płatków śniadaniowych.

Coffman Union's Minnesota Marketplace

Jeśli chodzi o opcje FlexDine, najlepszym miejscem jest Coffman Union. Coffman jest domem dla popularnych miejsc, takich jak Einstein Brothers Bagels, Erbert and Gerbert’s, Panda Express, Chik-Fil-A, Baja Sol. Inne opcje obejmują sałatki z Greens to Go, pizzę z Topio i domowe obiady z Cranberry Farms. Marketplace oferuje również szeroki wybór opcji pakowanych, dzięki czemu idealnie nadaje się do odbioru lunchu między zajęciami. Jeśli szukasz miejsca do siedzenia, powodzenia, miejsce jest pełne od około południa do popołudnia.

Oprócz Rynku możesz znaleźć sok Jamba na pierwszym piętrze Coffman obok audytorium lub udać się do The Cube, aby kupić kawę ze Starbucks.

Centrum Studenckie św. Pawła

Centrum Studenckie St. Paul obsługuje znacznie mniejsze ciało studenckie niż Coffman Union, a opcje żywieniowe tutaj odzwierciedlają to. Kawiarnia Terrace Cafe Food Court oferuje niewielki wybór dań na wynos, a także sałatki Subway, Papa Johns i Greens to Go. Oprócz jadalni w Bailey Hall, są to jedyne opcje na kampusie St. Paul.

Carlson School of Management

Tutaj znajdziesz mały food court z opcjami grab-and-go, a także Panda Express i Burger Studio. Restauracja Bistro West oferuje posiłki podobne do restauracji w rezydencjach i znajduje się w Humphrey Center, które jest połączone z głównym budynkiem Carlsona tylko korytarzem. Udaj się przez skyway do Hanson Hall, aby odebrać Starbucks przed następnymi zajęciami na Zachodnim Brzegu.

Sala Blegen

Położony tuż przy Washington Bridge na Zachodnim Brzegu, Blegen Hall mieści sklep spożywczy, a także metro, kawiarnię ecoGrounds i Papa Johns. To idealne miejsce na lunch lub kawę na wynos. Jeśli masz trochę więcej czasu, mała część wypoczynkowa jest idealnym miejscem do nauki w ostatniej chwili.

Inne najważniejsze informacje na Uniwersytecie Minnesota

Chociaż istnieje wiele miejsc, w których można zjeść, każdy student University of Minnesota powie Ci, że najlepsze opcje znajdziesz poza związkami studenckimi.

Aleja Waszyngtona

Also known as Stadium Village due to its close proximity to TCF Bank Stadium, Washington Avenue is home to dozens of restaurants, including several chain restaurants with the likes of Noodles and Company and Chipotle, as well as independent restaurants. Because there’s far too many options to fully list and review here, here’s the highlights.

If you’re looking for something more unique than a chain restaurant, family-run Hong Kong Noodle has been a student favorite for Chinese food and take-out for decades. If Middle Eastern cuisine suits your tastes better, head to Abdul’s Afandy for friendly service and fresh falafel.

Although it’s still a chain, you can’t go wrong with Raising Cane’s simple but satisfying menu of chicken fingers, toast, and fries.


Enjoy award winning UMass Dining with access to any of our four all you care to eat dining facilities conveniently located across campus. Guest meals and meal exchanges, which can be used at our retail outlets with a value of $10.50 per meal exchange, are included in Residential Meal Plans.

YCMP Intersession meals are for students who would like to eat in the Dining Commons or at retail dining locations during the summer. YCMP Summer begins the day after the spring semester meal plans end and continues throughout the summer, ending the evening before the fall semester meal plans begin. Meals are sold in blocks of twenty. Simply go to SPIRE to purchase YCMP Summer the Meal Plan panel is located under the “Finances” section.


Undergraduate Students

Discover everything you need to know about today’s residential university environment, from our remote-hybrid learning system to safety-enhanced residences and dining halls to club and recreation activities.

Graduate & Professional Students

Stay up-to-date on the latest public health guidance and campus requirements.

International Students & Scholars

For the 12,000-plus international students and scholars who join the BU community each year, the International Students & Scholars Office provides professional expertise on immigration, employment, and compliance with federal regulations.

Research and Clinical Operations

Guided by best public-health practices, we’ve resumed on-campus laboratory research, human-subject research, and in-person clinics, particularly those involved in training our students.

Faculty, Staff, and Campus Work-Life

The health and well-being of the University’s 10,000-plus faculty and staff is paramount. We are focused on continuing to support essential on-campus workers and transitioning remote faculty and staff members back to campus.

Healthway

Find the portal to submit your daily symptom check, schedule a COVID-19 test, and upload your vaccination documentation. Also find the data dashboard, tutorials, and Information on collection site hours and locations.


Read on for the top 10 colleges with delicious dining options.

10. Temple University

Temple University offers an abundance of food options for particularly picky students. With 14 different meal plans to choose from, usable at the two main dining halls, students are offered a variety of non-stop food. Some of the plan options range from a five-meal-a-week plan to an unlimited meal plan in which students can visit the dining halls whenever they please.

Equivalent to real money accepted at most food venues on and around campus, many of these plans also come with Temple’s student cash known as “Diamond Dollars.” Not only can these plans be used at the dining halls, but at two more food courts with multiple fast-food options including Chick-Fil-A and Panda Bistro, along with 11 small-owned restaurants that are located on campus.

The best dining options at Temple are the food trucks and small businesses around campus. Places like the Honey truck, the Halal carts, the bagel huts and others provide so many options for whatever you might want,” Temple graduate Bonnie Giberson said

Tired of the dining hall already? Some go-to locations for students include Richie’s, where everyone will direct you for the best iced-coffee on campus. Make sure to also check out Maxi’s, a fan-favorite pizza place by day and the most popular bar on campus by night. There’s also the Draught Horse Pub, a bar known for its deals on wings and for the hours-long line during the infamous “White Girl Wednesday” nights.

You can’t forget about all of the food trucks that line the streets of campus, providing options of every type of food imaginable. Averaging at around nine dollars per meal, food around Temple won’t break the bank for students. Any time of day or night, Temple has something nearby to suit your cravings, from sweet to savory.

9. Tulane University

Tulane finds itself smack-dab in middle of New Orleans, a rather expensive city when it comes to dining at around $14 per meal. Commonly flaunted as one of the most extravagant cities in the country regarding food, New Orleans offers students so many delicious food options they’ll need more than two hands to keep count. Tulane offers students the option to purchase a meal plan which come in the options of eight meals a week, 10 meals a week, 15 meals a week, or an unlimited meal option.

With dozens of places for off-campus dining, over 20 surrounding restaurants such as Bruno’s Tavern, Broadway Pizza and Empanola accept the school’s “NOLA Bucks,” which are worth the same as cash and come in handy when the dining hall food gets old. Students will definitely look forward to their next meal more often than not. If you want the true Tulane experience, a few token venues around campus that you must visit include The Rum House, a Caribbean and Latin American cocktail bar where there’s always a party going down and The Dough Bowl, one of the only New York style pizza places in New Orleans.

Tulane students also find themselves with many on-campus options, with 25 on-campus food venues including the “City Diner”, open from 5 p.m. to 7 a.m. and known for its 16-inch Big City Pancake which was recently renovated and replaced by a new area called “The Rathskeller Lounge.” The school also added a new taco bar, which offers students the chance to build their own Latin rice bowls, salads, tacos and burritos. A new food truck called “Roulez,” one of the first food trucks in the nation to accept student meal-plans, recently found itself on campus as well.

Aside from the new additions to the Bruff Commons dining hall, along with the food court that includes multiple food shops such as Panera Bread, Tulane also holds special themed nights where they serve New Orleans staple dishes. Delicious meals include Red Bean Mondays, Fried Chicken Wednesdays and Gumbo Fridays — just some of the over 100 various dining events that they hold on campus each year. If you end up in New Orleans, just know that you will end up satisfied with your daily food options.

8. University of Pennsylvania

Situated minutes from the chopped beef and cheese whiz-filled heart of Philadelphia, The University of Pennsylvania sits in one of the most convenient areas for food lovers. With dozens of options to choose from right on campus, dining at UPenn surely will leave you facing one of the hardest decisions of your life: what should you eat? The school offers seven meal plans, including one that allows 51 visits to the dining halls per semester, to the biggest plan which allows 301 visits.

Students can choose to use their plans at one of the five on-campus dining halls such as Hill House, Lauder College House and 1920 Commons along with multiple retail locations like Starbucks and an off-campus market. With the cost of food around University of Pennsylvania falling on the pretty expensive side (some around $15 per meal) students with a meal plan find themselves set when it comes to dinner time.

“Even though Penn is right in a city with one of the largest selections of food, I feel as though I don’t have to go too far off-campus to find a reasonably priced meal that both fills me and tastes wonderful at the same time,” UPenn senior Joseph Leibowitz said

Some staple locations around Penn include Lyn’s Food Truck, always tightly packed with long lines, and the popular pizza joint Allegro’s. The White Dog Café, known for its delicious and award-winning modern American Cuisine, is a nearby hotspot where every student will visit at least once during their time at Penn. UPenn also aims to be as environmentally friendly as possible by putting immense effort into sourcing their food locally. What a way to stick to the idea of farm-to-plate!

UPenn additionally gives students the option to take part in the Green2Go program, which means to help recycle and reduce waste. The program asks students to use reusable containers for their food. If your search for the perfect college included having great dining options available, the University of Pennsylvania will not leave you disappointed.

7. University of California, Los Angeles

With over 50 restaurants just within a mile of campus, it comes as no surprise that the dining options on and around campus at the University of California, Los Angeles seem so vast. Students thrive in one of the most populated areas in the country, with multiple different delicious options to keep them satisfied until their next meal. The university offers six different meal plans, all ranging in flexibility, such as allowing unused meals from one week to carry over to the next week.

For those who work hard to maintain a healthy diet, UCLA offers four of its own outstanding on-campus restaurants such as the Bruin Plate, a Green-Certified restaurant that offers healthy meals for students. The Covel Commons provides delicious Mediterranean inspired dishes such as Greek salad and their Falafel plate, along with options from countries that border the coast of the Mediterranean. UCLA has seven smaller restaurants for quicker food service, such as Rendezvous and Bruin Bowl. With more fine dining options around the area like Napa Valley Grille, Skylight Gardens and West Restaurant & Lounge if you desire a fancy night out, your date will certainly find themselves impressed.

“Rendezvous is by far my favorite dining option at UCLA, though all of them are pretty impressive. What I enjoy most is that there are so many options every time you go there. I also like how you have the choice to either sit down and eat or take your food to go, because most college students usually need to be somewhere,” UCLA junior Hassan Naseem said.

Many dining locations off-campus that students often visit for their meals exist as well, such as Fat Sal’s Deli, which serves massively filling portions. Diddy Riese, known for its customizable ice cream sandwiches also stands out as a hot spot for students. Stan’s Donuts, labeled as one of the best doughnut stores in the entire country, also sits quite close to campus.

As a member of the Healthy Campus Initiative, Menus of Change and the Global Food Initiative, UCLA has programs called the Student Nutrition Awareness Campaign (SNAC) and the Here’s to Health initiative, both of which assist students with healthy eating. A registered dietitian always resides on campus for who students to come to with any questions or concerns. While Los Angeles may not be the cheapest place to attend college, the incredible food might make it worth the price, which on average comes to around $14 per meal. Living your best life in school in one of the hottest cities in the nation, both physically and metaphorically, includes eating the best food possible and UCLA will help with that.

6. Cornell University

Cornell University offers their students quite a variety of great dining options for being such a small college town. Cornell offers five meal plans for their students, along with the option to purchase “City Bucks,” equivalent to real money, which students can use at locations around Ithaca. On campus, Cornell’s dining halls have options for every person’s dietary needs — whether they are vegan, vegetarian, gluten-free, kosher, halal, Seventh Day Adventist, Cornell will make sure you can eat.

Their Risley Dining Room, a gluten, peanut and tree-nut-free dining hall, exists on campus to ensure that every student feels as safe as possible. Like many other schools, Cornell actively tries to help reduce its carbon footprint on the planet. In recent years, Cornell University slowly but surely switched over to using as much locally grown food as their ingredients as possible. The dining halls even removed nonreusable plastic trays to reduce waste.

Cornell also hosts themed food nights such as Nutritionland, Peanut Butter Month, A Night at Hogwarts, Baseball Night and Chinese New Year. Cooking these feasts are Cornell’s highly ranked chefs who often come in top places in the National Association of College and University Food Services’ yearly chef contest.

“The themed dining nights at Cornell were incredibly well thought out and always so interesting and fun! I’m the biggest Harry Potter nerd so I obviously loved the Night at Hogwarts event. I never thought I would have such a good time during dinner at college, but I assure you, it was quite the experience,” Cornell alumnus Lillian Royce said

If the dining halls and other on-campus locations don’t tickle your fancy, no need to fret! The surrounding Ithaca area offers a vast amount of food options as well. With the price sitting at around $15 per meal around the area, ordering quicker options every now and then may save you time and money. If times get tough and money gets tight, luckily a Wendy’s, McDonalds, Chipotle, Five Guys plus much more all sit not too far from campus. For those nights to celebrate passing seemingly impossible exams, definitely check out Taverna Banfi, North Star Dining Room or Gola Osteria, all of which will serve you a four-star meal which you’ll surely remember far beyond your years at school.

Collegetown Bagels sticks out as the most iconic name in food around Cornell, with students finding themselves there at least two or three times a week to buy one of their outstanding bagel concoctions. But by far one of the most interesting food-related places on campus is The Cornell Dairy Bar, Cornell’s personal dairy-processing plant. They produce milk, yogurt, pudding and cheese and sell them back to the public. Attending Cornell will leave your brain full of great knowledge… and your stomach full of great food.

5. University of San Diego

As a southern city close to the beach, students who attend The University of San Diego will never need to settle when it comes to dining. San Diego sticks out as a rather expensive city, with the average meal costing about $15 however, at a nearby college you can bite off more than you can chew. The University of San Diego offers its students the option of choosing from over a dozen meal plans, which can be used at the multiple dining venues sat both on and off campus.

Students also can purchase University of SD “Campus Cash”, valued at the same price as cash, which they can spend at 17 off-campus dining locations including Domino’s Pizza, Olive Café and Linda Vista Farmers Market. There are also multiple food trucks, such as Torero Tu Go, which holds claim as the first college self-operated food truck on the West Coast. Many food places around campus such as McDonalds, Sonic, Arby’s and Wendy’s stay open for late night dining, so students will not need to fret or worry about going hungry late at night.

When visiting U San Diego, restaurants that will surely leave your taste buds in a food coma include La Paloma and Neighborhood. At Casa Guadalaraja, you will delight your stomach with some of the finest Mexican food that you could possibly try anywhere. Other locations to make sure to stop at include Truluck’s, Addison Restaurant, Juniper & Ivy, Cowboy Star Restaurant and Butcher Shop and Top of the Market.

The school also holds various food events throughout the year, including Fall’s Applefest and the Strawberry Festival that takes place in the spring. U San Diego even holds a yearly cooking competition for students in which the winner gets their creation featured in the campus dining halls. The University of San Diego instilled many programs to try and become a more environmentally friendly campus. The school uses a bio-digester to turn its food waste into energy in order to be more sustainable overall. Dining at the University of San Diego surely leaves you yearning to return for more delicious cravings as soon as possible.

4. New York University

New York University resides in one of the most ideal locations for anyone who loves food. With restaurants in everywhere you look, the dining options in New York City indeed reign endless. NYU students can choose to purchase a meal-plan, which they can use at any one of the school’s 14 on-campus dining locations. Students can choose to visit the Palladium Dining Hall where they can find a variety of food, or shop at the Bridgeview Market for ingredients. Students can also use “Campus Cash” at off-campus locations like Whole Foods and Starbucks.

Some common staples for NYU students include 5 Napkin Burger, Argo Tea, The Grey Dog, Tortaria, Taboonette and B & H Dairy. Dozens of fast-food options such as Dairy Queen, McDonalds, Wendy’s and Chick-Fil A reside not too far from campus. For nice nights out, many options also exist as well. Some of these include Gotham, Eleven Madison Park and La Lanterna di Vittorio, where you may encounter a once-in-a-lifetime dining experience eating in the grand atmosphere of the grandest city in the nation. All of the restaurants around campus provide students with countless unforgettable nights out to dinner

“I always wanted to attend NYU, everything about the city just speaks to me. I knew that the food around school was something to look forward to, and after being here for almost four years I can say that I have not even tried half of the restaurants close to the main area I’ve stayed in,” NYU senior Lara Lennon said

The university also offers the opportunity for students to learn how to make their own food. NYU recently created a community garden for students to learn how to grow, care for and harvest different fruits and vegetables. Boasting the title of one of the original schools to offer a master’s degree in food studies, NYU allows the inspiration of new generations of chefs and nutritionists.

They care so much about their dining options that they even write a dining services newsletter called “The Scoop”, where students can check out menus and upcoming dining events. If you attend New York University, you absolutely should not need to worry about food variety. Price on the other hand? Well, that’s a different story. Costing around $15 per meal, the city makes it quite expensive to grab a bite to eat. Even so, this doesn’t outweigh the fact that so many options to eat exist in and around the city.

3. University of Michigan

The University of Michigan doesn’t only deserve fame because of its sports teams and rivalries the school upholds one of the most advanced programs when it comes to dining. Ann Arbor Michigan boasts a quite diverse food scene, and paired with the fact that the average price per meal is only around $11, Ann Arbor makes for a fantastic night out. With hundreds of restaurants, anyone finding something to eat that they will enjoy shouldn’t prove a challenge.

The university offers multiple meal-plans to select from for use at the different dining halls across campus, such as East Quad, Mosher-Jordan, North Quad and South Quad. They also can choose to purchase Michigan’s “Blue Bucks,” which virtually every on-campus café, market and dining hall accept, making it unnecessary for students to leave campus to find something to fill their appetite.

“Living in Ann Arbor there are just a ridiculous number of restaurants to eat out at, all within walking distance of central campus. I have a list of all the places I’ve been the last three and a half years and its insane how many great restaurants, like Aventura and Chapala, I still have to go to before I graduate. But I’d say the staple restaurants of campus are definitely the likes of Savas, Frita Batidos, Mani Osteria and, of course, Zingerman’s Delicatessen,” Michigan senior Bennett Bramson said.

Dining on campus leaves many students satisfied with all their nearby options. However, if you do end up visiting Ann Arbor, it’s highly important that you visit Frita Batidos, along with the nationally famous Zingerman’s Delicatessen. Opened in 1982, people claim that Zingerman’s makes some of the best mac and cheese in America, which helped to solidify their spot as one of the most well-known delis in America. So, if you’re a fan of delicious mac and cheese, it’s not something you want to miss.

Vegetarians and vegans are also highly accommodated in the overall Ann Arbor area, with several restaurants solely serving plant-based food. Tasty Bakery, an entirely gluten-free bakery, also sits very close to campus, allowing for a quick and easy snack. Michigan’s highly diverse dining options ensure that students’ stomachs stay satisfied.

2. Northeastern University

The inner harbor area in Boston houses many prestigious universities in and around the small quadrant. As one of the many Universities situated in Boston, Northeastern neighbors an immense number of places to eat. Northeastern University’s three dining halls stand out from most, each which hosts a theme totally different from the others.

First, The International Village gives students the option of various foods from countries all over the world, from sushi to samosas. Secondly, students can visit Levine Marketplace, housing a classic, college dining hall that serves burgers, breakfast food and the school-wide classic chocolate chip cookies. Finally, at Stetson West you will find customizable stir-fries, pizzas and calzones cooked in a brick oven, personalized sandwiches, hot entrées and more to satisfy your rumbling stomach. Though all three dining halls differ when it comes to what they serve, they all offer a number of options for vegetarian and vegans.

When you visit, don’t forget to check out Trident Booksellers & Café, an Indie bookstore and cafe with an all-day breakfast menu. Cappy’s Pizza and Subs, a casual stop for pizza, calzones and cheesesteaks, proves a delicious local favorite. Fast food options include Popeyes, Wendy’s, McDonalds, Raising Cane’s Chicken Fingers and Subway. A variety of vendors in Boston, such as Whole foods, accept Northeastern’s meal-plan dollars, so if on-campus dining doesn’t suit you, more options exist in the area.

The school also owns a display kitchen, Xhibition Kitchen, which includes cameras that record presentations, state-of-the-art stovetops and tables for an audience to view the works in progress. Many famous chefs cooked there before, including Jacques Pépin, Ming Tsai, Alex Guarnaschelli and Kristen Kish, a winner of the TV show “Top Chef.” At $13 per meal, Boston rests on the more expensive side of the bar. Though the education should stand as good enough, the food scene in Boston absolutely plays a role in getting many future students to fall in love with Northeastern University.

1. Columbia University

Planting its roots in the Big Apple, one of the most expensive cities at $15 per person, the food will not let you down. Columbia University, a school that dwells in the food capital of the country, sits at the heart of it all. You know, from the iconic one-dollar pizza to the meals that will leave you bankrupt. Not only does the city offer universal options for dining, but Columbia itself hooks its students up well with hundreds of menu options served every day throughout campus.

Columbia offers meal-plans and “Flex Dollars,” spent at off campus locations such as Chipotle, Five Guys and Whole Foods. Enjoy a meal at Ferris Booth Commons or John Jay Dining Hall, both on-campus food venues that accommodate basically every dietary restriction. Columbia additionally includes halal and kosher dining options they offer a completely kosher dining hall that serves various kosher items, along with an entire halal meal-plan that includes homemade classic halal dishes.

“I think I would agree that Columbia is for sure one of the best schools if you’re looking to expand your palate. I mean we’re right outside the Upper West Side, and not too far from Hell’s Kitchen either. There’s no way you’re ever going to run out of places to eat,” Columbia sophomore Dan Vickers said.

In a rush? There are plenty of quick places around campus to grab a bite like McDonalds, Taco Bell, White Castle, Chipotle, Arby’s and Checkers. For nice nights out, check out places such as Pisticci, Le Monde, Friedman’s at Columbia and Tartina. Some iconic places around the area that most students go to include Koronet Pizza, Kitchenette Uptown and Mel’s Burger Bar, where you can try their bottomless brunch. Columbia’s dining halls stay open during break, so any students staying in town do not need to worry about spending extra on food they already paid for.

Columbia also tries to stay very environmentally aware, as they donate mass amounts of food and money to City Harvest, along with purchasing about 52% of all the food they use from local vendors. The school recognizes that not everyone has the proper resources to feed themselves, and offers free food to students who need it without asking any questions. Columbia’s staff includes a registered dietitian who stays available on campus and online for one-on-one meetings with students who request them. Though many schools in the country can brag about a lot when it comes to food programs, none hold more of a right than Columbia University.


Obejrzyj wideo: college dorm tour 2020 stuvi2 boston university (Może 2022).


Uwagi:

  1. Tevin

    Jakie słowa ... świetne, genialne zdanie

  2. Dijar

    To jest warunkowość

  3. Lewi

    fajne! Dużo rżenie :)

  4. Maclaren

    Nic o tym nie wiem

  5. Dudley

    Polecam odwiedzić stronę internetową, która ma wiele artykułów na temat zainteresowania.

  6. Ayawamat

    Szkoda, że ​​teraz nie mogę wyrazić - spóźniłem się na spotkanie. Wrócę - koniecznie wyrażę opinię.

  7. Harbin

    I congratulate, what words ..., bright idea



Napisać wiadomość