Canchánchara

Pewnego dnia zapytałem babcię o Canchánchara, a ona się roześmiała. „Canchánchara? No se. ”

Mówi się, że Canchánchara jest najstarszym znanym koktajlem na Kubie, pochodzącym z (lub wcześniej) wojny dziesięcioletniej pod koniec XIX wieku, kiedy to kubańscy partyzanci, znani jako mambises, rozpoczęli walkę o niepodległość Hiszpanii. Miał to być napój leczniczy, w równej mierze praktyczny i magiczny, i najprawdopodobniej podawany na ciepło, z łatwo dostępnymi składnikami z pola, takimi jak trzcina cukrowa, limonka i miód - swego rodzaju daiquiri. Używano go do leczenia przeziębienia.

Moja babcia była dość chroniona, kiedy dorastała. Opuściła Kubę jako młoda żona i mama w latach sześćdziesiątych i nigdy nie oglądała się za siebie. W czasach choroby odpowiedzią na wszystko dla niej był (i nadal jest) Vicks VapoRub, amerykański środek do stosowania miejscowego z mentolem i eukaliptusem. Nic dziwnego, że nigdy nie słyszała o Canchánchara. Większość Kubańczyków, o których wspomniałem, spotkała się z podobną sceptyczną odpowiedzią.

Canchánchara przedstawili mi Natalie Beltran i Andrew Tyree, fajna para z Los Angeles, która założyła Coast to Costa, wciągające biuro podróży, które zajmuje się autentycznymi wycieczkami grupowymi do krajów takich jak Peru, Meksyk, Kolumbia i oczywiście na Kubę. Ich podróż na Kubę zwykle rozpoczyna się w Starej Hawanie, ale potem zawsze przenosi się do Trynidadu, na noc lub dwie, około czterech godzin jazdy samochodem.

„Kiedy przyprowadzamy naszą grupę do kolonialnego miasta Trynidad, nic nie rozpoczyna wizyty lepiej niż świeża Canchánchara. Jest orzeźwiający, ale ma moc i sprawi, że zaczniesz tańczyć w mgnieniu oka ”- mówi Natalie.

Wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, Trynidad jest znany z brukowanych uliczek, historycznie zachowanej hiszpańskiej architektury i piękna przyrody, takiego jak Playa Ancon. Jest to także miasto, w którym większość barów serwuje Canchánchara, a niektóre przepisy cytują aguardiente, co z grubsza oznacza „wodę ognistą”. Zasadniczo jest to tylko rum w najbardziej okrojonej postaci - sok z trzciny cukrowej, który został sfermentowany i zawiera od 29% do 60% alkoholu.

„Wiem, że napój był przedkolonialny i cieszył się nim rdzenni mieszkańcy Taino” - mówi Natalie. „Słyszałem, że pili go z tykwy, ale jest rodzina garncarzy, którzy teraz robią kubki z gliny w kształcie tykwy. Są garncarzami szóstego pokolenia na Trynidadzie ”.

Doniczki są określane jako copas de barro, bez podstawy lub łodygi. Jeden człowiek, znany w całej wiosce jako po prostu Chichi, jest mistrzem garncarskim, który wykonuje rękodzieło gliniane kubki bez uchwytów, a następnie sam robi i dumnie podaje koktajl gościom. Ale nie jest jedyny. W Trynidadzie jest cały bar poświęcony napojowi, a o nazwie takiej jak Taberna La Canchánchara nie może być popiersiem. Poza tym w Taberna i prawie wszędzie, gdzie skręcisz w tym często pomijanym mieście, można posłuchać muzyki salsowej na żywo.

Myślę, że ważne jest, aby pamiętać, że przy robieniu tego koktajlu można zachować swobodę twórczą, o ile nie odbiega on zbytnio od oryginału i czy jego jedynym celem jest wyleczenie z dolegliwości lub zabranie na parkiet.

  • 1 1/2 uncji białego rumu
  • Sok z 1 limonki
  • 1/2 uncji syropu miodowego
  • 1 plusk wody sodowej
  • Dekoracja: cząstka limonki
  1. Dodaj rum, sok z limonki i syrop miodowy do shakera z lodem i wstrząśnij.

  2. Przecedzić do glinianego lub szklanego kubka wypełnionego świeżym lodem.

  3. Na wierzch z odrobiną wody sodowej.

  4. Udekoruj kawałkiem limonki.


Obejrzyj wideo: Cómo hacer el cóctel cubano La Canchánchara. RECETA. BÁSICO (Styczeń 2022).