Przepisy na koktajle, alkohole i lokalne bary

3 pionierskich producentów wina z gór Mayacamas

3 pionierskich producentów wina z gór Mayacamas


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

Notatki degustacyjne z trzech ważnych winnic w Dolinie Napa

Niedawno odwiedziłem Napa Valley z moim dobrym przyjacielem i Podziemny list do wina współredaktor John Morrill. Widzieliśmy starych przyjaciół i kilku nowych, ale także ponownie odwiedziliśmy trzy winnice, do których po raz pierwszy poszedłem na początku lat 70., wkrótce po tym, jak wyprodukowali swoje pierwsze wina. Przez dziesięciolecia wszystkie produkowały tradycyjne wina, które są zbilansowane i mają zdolność bardzo długiego dojrzewania.

Diamond Creek i Mayacamas wciąż są silne. Niestety Diamond Creek nie ma swojego założyciela i przewodniego światła, Ala Brounsteina, który zmarł w 2006 roku. Ale dzisiaj, pod kierownictwem wdowy po nim, Bootsa i jej syna Phila Rossa, wraz z długoletnim winiarzem Philem Steinschreiberem, są kontynuując tradycję, z której jestem pewien, że Al byłby dumny. W Mayacamas Bob Travers pozostaje właścicielem i producentem wina. Z pomocą syna, Chrisa Traversa, po 44 latach u steru nadal jest silny. Kontynuuje swoją wieloletnią filozofię tworzenia win zrównoważonych i zdolnych do bardzo długiego leżakowania. W Ritchie Creek, Pete Minor, właściciel i winiarz, przeszedł na emeryturę i teraz sprzedaje winogrona cabernet sauvignon — 5 ton z sześciu akrów! Niestety winogrona są mieszane z innymi winogronami, więc nieruchomość nie ma już widocznej tożsamości. Pete nadal produkuje bardzo niewielką ilość osiedlowego pinot noir na własny użytek.

Te trzy kultowe winnice Napa były pionierami w uprawie winogron i produkcji wina z gór Mayacamas w Napa Valley. To pasmo górskie oddziela Napa od Sonoma i rozciąga się z północy na południe od Diamond Mountain w Calistoga (obecnie Diamond Mountain American Vinticultural Area lub AVA) do Spring Mountain w St. Helena (obecnie Spring Mountain American Vinticultural Area lub AVA) do góry Veeder w Oakville (obecnie Mt. Veeder American Vinticultural Area lub AVA). Poniżej znajdują się historie tych trzech pionierskich winnic i notatki dotyczące niektórych z ich win.


Piwnice Heitza

Jeśli byłeś enofilem w latach 70., nadal możesz mieć w pamięci ten hipnotyczny bukiet eukaliptusa.

Zapach oczywiście należał do Cabernet z Vineyard Martha Heitza, wina, którego bogate, bogate podniebienie uczyniłoby je legendarnym, nawet gdyby jego nos nie był tak charakterystyczny.

Po raz pierwszy stworzona przez Joe Heitza w 1966 roku, Martha’s Vineyard była prawdopodobnie najbardziej pożądanym Cabernetem podczas narodzin nowoczesnego wina kalifornijskiego. A po wspaniałym 1966 roku, wspaniałe roczniki z lat 1968, 1970, 1974 i 1985 zapewniły Marty pozycję najlepszej w swoim pokoleniu.

Jednak początek ruchu Cult Cab w latach 90. przesłonił poprzednią generację Cabernetów, a Marta była najbardziej zagadkową ofiarą.

Jego styl był uważany za bardzo bogaty w tamtych czasach, a nawet według dzisiejszych bardziej ambitnych standardów pozostaje egzotycznie atrakcyjny. Teraz, prawie pół wieku po tym, jak stał się pierwszym wielkim kalifornijskim Cabernetem z pojedynczą winnicą, wciąż hipnotyzuje swoim zdumiewającym bukietem i ciepłą, aksamitną konsystencją.

W wyłom

Latem 1974 roku David Heitz ukończył studia enologiczne i wrócił do rodzinnej winnicy na wschodnim krańcu Doliny Napa. W ciągu minionej dekady ojciec Davida, Joe, stał się wybitną postacią w kręgach winiarskich Napa, niemal tak samo znaną ze swoich zdecydowanych opinii, jak ze swoich pionierskich win. Ale tego lata Joe zranił się w plecy i leżał w łóżku.

Niedawno uzbrojony w dyplom z enologii, ale prowadzony przez ojca na każdym kroku, David wskoczył do wyłomu, przynosząc zbiory z 1974 r. i winifikując, obok innych win Heitz, Martha's Vineyard Cabernet z 1974 r. Niewiele on (ani ktokolwiek inny) wiedział, że wino stanie się jednym z najsłynniejszych w historii Kalifornii.

Joe był tak zadowolony z wina, że, jak żartuje David, „mój ojciec … zdecydował, że nie będzie miał żadnych problemów z pozostawieniem mi obowiązków w zmiażdżeniu i wyruszeniem na plażę każdego roku w czasie żniw”.

Tak więc, podczas gdy Martha’s Vineyard Cabernet zawsze będzie kojarzona z Joe Heitzem, niewiele osób wie, że jego syn David jest jego producentem od 1974 roku, produkując niezliczoną ilość wspaniałych roczników, zgodnie z zasadami określonymi przez jego ojca.

Dziś, 45 lat po pierwszych Marcie, nic się nie zmieniło w sposobie jej wykonania.

Tom i Marta

Oczywiście wino nigdy by nie istniało bez Martha’s Vineyard, która leży na łagodnym zboczu po zachodniej stronie doliny u podnóża gór Mayacamas na południe od Oakville. To kwintesencja zachodniej doliny Napa terroir Gleby to mieszanka mułów aluwialnych dna doliny, żwirów i zerodowanych skał z pasma Mayacamas, z doskonałą ekspozycją i drenażem.

Winnica otoczona jest gigantycznymi drzewami eukaliptusowymi, które często są uważane za źródło charakterystycznego miętowego aromatu i smaku Marty. A materiał roślinny to wyjątkowy, opatentowany klon, który wytwarza malutkie, gruboskórne jagody o doskonałej koncentracji i głębokim kolorze.

Martha’s Vineyard, należąca do Toma i Marthy May, jest produkowana wyłącznie przez Heitza od 1966 roku. Joe zaczął kupować owoce w poprzednim roku, mieszając je z innymi źródłami do butelkowania Napa Valley.

Ale Tom May zapytał Joego, czy mógłby sam zabutelkować beczkę wina w ramach częściowej zapłaty za winogrona. Joe był pod takim wrażeniem kompletności i charakteru wina, że ​​szybko zgodził się zabutelkować całą produkcję osobno w następnym roku.

Pionier w Dolinie Napa

Sposób, w jaki Martha’s Vineyard powstawał w ciągu ostatnich 45 lat, wywodzi się wprost od Joe Heitza, jednej z wielkich osobowości złotej dekady Napa w latach 60. i jednego z jej najbardziej utalentowanych winiarzy.

Przed założeniem własnej winnicy w 1961 roku przez osiem lat był prawą ręką legendarnego André Czelistcheffa w winnicach Beaulieu. Później stał się pierwszym, który wypuścił wino Napa Valley w jednej winnicy, wypuszczając w 1970 roku Martha’s Vineyard Cabernet z 1966 roku.

Od ojca do syna

Dziś David Heitz wykorzystuje te same metody, które jego ojciec robił w 1966 roku, aby zrobić Martha's Vineyard: fermentacja odbywa się w zbiornikach ze stali nierdzewnej, po czym przez cały rok w bardzo dużych beczkach z neutralnego amerykańskiego dębu, a następnie kolejne trzy lata w francuskim dębie barriques przed butelkowaniem.

Jednym z zaskakujących aspektów podejścia Heitza jest to, że ich Cabernet nie przechodzą fermentacji malolaktycznej. Jak David Heitz powiedział Johnowi Gilmanowi, „tak mój ojciec robił swoje Cabernet, a biorąc pod uwagę, jak dobrze się sprawdzały przez lata, nie widziałem żadnego powodu, aby to zmienić”.

Ta niezwykła metoda z pewnością jest czynnikiem wpływającym na słynną zdolność Marty do starzenia się przez dziesięciolecia.

Heitz Wine Cellars Martha’s Vineyard Cabernet to nie tylko jedno z najlepszych kalifornijskich win, to także jeden z ostatnich żywych przykładów tradycyjnego winiarstwa z Napa Valley, niezmienionego od prawie pół wieku.


Piwnice Heitza

Jeśli byłeś enofilem w latach 70., nadal możesz mieć w pamięci ten hipnotyczny bukiet eukaliptusa.

Zapach oczywiście należał do Cabernet z Vineyard Martha Heitza, wina, którego bogate, bogate podniebienie uczyniłoby je legendarnym, nawet gdyby jego nos nie był tak charakterystyczny.

Po raz pierwszy stworzona przez Joe Heitza w 1966 roku, Martha’s Vineyard była prawdopodobnie najbardziej pożądanym Cabernetem podczas narodzin nowoczesnego wina kalifornijskiego. A po wspaniałym 1966 roku, wspaniałe roczniki z lat 1968, 1970, 1974 i 1985 zapewniły Marty pozycję najlepszej w swoim pokoleniu.

Jednak początek ruchu Cult Cab w latach 90. przesłonił poprzednią generację Cabernetów, a Marta była najbardziej zagadkową ofiarą.

Jego styl był uważany za bardzo bogaty w tamtych czasach, a nawet według dzisiejszych bardziej ambitnych standardów pozostaje egzotycznie atrakcyjny. Teraz, prawie pół wieku po tym, jak stał się pierwszym wielkim kalifornijskim Cabernetem z pojedynczą winnicą, wciąż hipnotyzuje swoim zdumiewającym bukietem i ciepłą, aksamitną konsystencją.

W wyłom

Latem 1974 roku David Heitz ukończył studia enologiczne i wrócił do rodzinnej winnicy na wschodnim krańcu Doliny Napa. W ciągu minionej dekady ojciec Davida, Joe, stał się wybitną postacią w kręgach winiarskich Napa, niemal tak samo znaną ze swoich zdecydowanych opinii, jak ze swoich pionierskich win. Ale tego lata Joe zranił się w plecy i leżał w łóżku.

Niedawno uzbrojony w dyplom z enologii, ale prowadzony przez ojca na każdym kroku, David wskoczył do wyłomu, przynosząc zbiory z 1974 r. i winifikując, obok innych win Heitz, Martha's Vineyard Cabernet z 1974 r. On (ani ktokolwiek inny) nie wiedział, że wino stanie się jednym z najsłynniejszych w historii Kalifornii.

Joe był tak zadowolony z wina, że, jak żartuje David, „mój ojciec … zdecydował, że nie będzie miał żadnych problemów z pozostawieniem mi obowiązków w zmiażdżeniu i wyruszeniem na plażę każdego roku w czasie żniw”.

Tak więc, podczas gdy Martha’s Vineyard Cabernet zawsze będzie kojarzona z Joe Heitzem, niewiele osób wie, że jego syn David jest jego producentem od 1974 roku, produkując niezliczoną ilość wspaniałych roczników, zgodnie z zasadami określonymi przez jego ojca.

Dziś, 45 lat po pierwszych Marcie, nic się nie zmieniło w sposobie jej wykonania.

Tom i Marta

Oczywiście wino nigdy by nie istniało bez Martha’s Vineyard, która leży na łagodnym zboczu po zachodniej stronie doliny u podnóża gór Mayacamas na południe od Oakville. To kwintesencja zachodniej doliny Napa terroir Gleby to mieszanka mułów aluwialnych dna doliny, żwirów i zerodowanych skał z pasma Mayacamas, z doskonałą ekspozycją i drenażem.

Winnica otoczona jest gigantycznymi drzewami eukaliptusowymi, które często są uważane za źródło charakterystycznego miętowego aromatu i smaku Marty. A materiał roślinny to wyjątkowy, opatentowany klon, który wytwarza malutkie, gruboskórne jagody o doskonałej koncentracji i głębokim kolorze.

Martha’s Vineyard, należąca do Toma i Marthy May, jest produkowana wyłącznie przez Heitza od 1966 roku. Joe zaczął kupować owoce w poprzednim roku, mieszając je z innymi źródłami do butelkowania Napa Valley.

Ale Tom May zapytał Joego, czy mógłby sam zabutelkować beczkę wina w ramach częściowej zapłaty za winogrona. Joe był pod takim wrażeniem kompletności i charakteru wina, że ​​szybko zgodził się zabutelkować całą produkcję osobno w następnym roku.

Pionier w Dolinie Napa

Sposób, w jaki Martha’s Vineyard powstawał w ciągu ostatnich 45 lat, pochodzi wprost od Joe Heitza, jednej z wielkich osobistości złotej dekady Napa w latach 60. i jednego z jej najbardziej utalentowanych winiarzy.

Przed założeniem własnej winnicy w 1961 roku przez osiem lat był prawą ręką legendarnego André Czelistcheffa w winnicach Beaulieu. Później stał się pierwszym, który wypuścił wino Napa Valley w jednej winnicy, wypuszczając w 1970 roku Martha’s Vineyard Cabernet z 1966 roku.

Od ojca do syna

Dziś David Heitz wykorzystuje te same metody, które jego ojciec robił w 1966 roku, aby zrobić Martha's Vineyard: fermentacja odbywa się w zbiornikach ze stali nierdzewnej, po czym przez cały rok w bardzo dużych beczkach z neutralnego amerykańskiego dębu, a następnie kolejne trzy lata w francuskim dębie barriques przed butelkowaniem.

Jednym z zaskakujących aspektów podejścia Heitza jest to, że ich Cabernet nie przechodzą fermentacji malolaktycznej. Jak David Heitz powiedział Johnowi Gilmanowi, „tak mój ojciec robił swoje Cabernet, a biorąc pod uwagę, jak dobrze się sprawdzały przez lata, nie widziałem żadnego powodu, aby to zmienić”.

Ta niezwykła metoda z pewnością jest czynnikiem wpływającym na słynną zdolność Marty do starzenia się przez dziesięciolecia.

Heitz Wine Cellars Martha’s Vineyard Cabernet to nie tylko jedno z najlepszych kalifornijskich win, to także jeden z ostatnich żywych przykładów tradycyjnego winiarstwa z Napa Valley, niezmienionego od prawie pół wieku.


Piwnice Heitza

Jeśli byłeś enofilem w latach 70., nadal możesz mieć w pamięci ten hipnotyczny bukiet eukaliptusa.

Zapach oczywiście należał do Cabernet z Vineyard Heitza Martha, wina, którego bogate, bogate podniebienie uczyniłoby je legendarnym, nawet gdyby jego nos nie był tak charakterystyczny.

Po raz pierwszy stworzona przez Joe Heitza w 1966 roku, Martha’s Vineyard była prawdopodobnie najbardziej pożądanym Cabernetem podczas narodzin nowoczesnego wina kalifornijskiego. A po wspaniałym 1966 roku, wspaniałe roczniki z lat 1968, 1970, 1974 i 1985 zapewniły Marty pozycję najlepszej w swoim pokoleniu.

Jednak początek ruchu Cult Cab w latach 90. przesłonił poprzednią generację Cabernetów, a Marta była najbardziej zagadkową ofiarą.

Jego styl był uważany za bardzo bogaty w tamtych czasach, a nawet według dzisiejszych bardziej ambitnych standardów pozostaje egzotycznie atrakcyjny. Teraz, prawie pół wieku po tym, jak stał się pierwszym wielkim kalifornijskim Cabernetem z pojedynczą winnicą, wciąż hipnotyzuje swoim zdumiewającym bukietem i ciepłą, aksamitną konsystencją.

W wyłom

Latem 1974 roku David Heitz ukończył studia enologiczne i wrócił do rodzinnej winnicy na wschodnim krańcu Doliny Napa. W ciągu minionej dekady ojciec Davida, Joe, stał się wybitną postacią w kręgach winiarskich Napa, niemal tak samo znaną ze swoich zdecydowanych opinii, jak ze swoich pionierskich win. Ale tego lata Joe zranił się w plecy i leżał w łóżku.

Świeżo uzbrojony w dyplom z enologii, ale prowadzony przez ojca na każdym kroku, David wskoczył do wyłomu, przynosząc zbiory z 1974 r. i winifikując, obok innych win Heitz, Martha's Vineyard Cabernet z 1974 r. Niewiele on (ani ktokolwiek inny) wiedział, że wino stanie się jednym z najsłynniejszych w historii Kalifornii.

Joe był tak zadowolony z wina, że, jak żartuje David, „mój ojciec … zdecydował, że nie będzie miał żadnych problemów z pozostawieniem mi obowiązków w zmiażdżeniu i wyruszeniem na plażę każdego roku w czasie żniw”.

Tak więc, podczas gdy Martha’s Vineyard Cabernet zawsze będzie kojarzona z Joe Heitzem, niewiele osób wie, że jego syn David jest jego producentem od 1974 roku, produkując niezliczoną ilość wspaniałych roczników, zgodnie z zasadami określonymi przez jego ojca.

Dziś, 45 lat po pierwszych Marcie, nic się nie zmieniło w sposobie jej wykonania.

Tom i Marta

Oczywiście wino nigdy by nie istniało bez Martha’s Vineyard, która leży na łagodnym zboczu po zachodniej stronie doliny u podnóża gór Mayacamas na południe od Oakville. To kwintesencja zachodniej doliny Napa terroir Gleby to mieszanka mułów aluwialnych dna doliny, żwirów i zerodowanych skał z pasma Mayacamas, z doskonałą ekspozycją i drenażem.

Winnica otoczona jest gigantycznymi drzewami eukaliptusowymi, które często są uważane za źródło charakterystycznego miętowego aromatu i smaku Marty. A materiał roślinny to unikalny, opatentowany klon, który wytwarza malutkie, gruboskórne jagody o dużej koncentracji i głębokim kolorze.

Będąca własnością Toma i Marthy May, Martha’s Vineyard jest produkowana wyłącznie przez Heitza od 1966 roku. Joe zaczął kupować owoce w poprzednim roku, mieszając je z innymi źródłami do butelkowania Napa Valley.

Ale Tom May zapytał Joego, czy mógłby sam zabutelkować beczkę wina w ramach częściowej zapłaty za winogrona. Joe był pod takim wrażeniem kompletności i charakteru wina, że ​​szybko zgodził się zabutelkować całą produkcję osobno w następnym roku.

Pionier w Dolinie Napa

Sposób, w jaki Martha’s Vineyard powstawał w ciągu ostatnich 45 lat, wywodzi się wprost od Joe Heitza, jednej z wielkich osobowości złotej dekady Napa w latach 60. i jednego z jej najbardziej utalentowanych winiarzy.

Przed założeniem własnej winnicy w 1961 roku przez osiem lat był prawą ręką legendarnego André Czelistcheffa w winnicach Beaulieu. Później stał się pierwszym, który wypuścił wino Napa Valley w jednej winnicy, wypuszczając w 1966 r. Martha’s Vineyard Cabernet w 1970 r.

Od ojca do syna

Dziś David Heitz używa tych samych metod, które jego ojciec robił w 1966 roku, aby zrobić Martha’s Vineyard: fermentacja odbywa się w zbiornikach ze stali nierdzewnej, a następnie cały rok w bardzo dużych beczkach z neutralnego amerykańskiego dębu, a następnie kolejne trzy lata w francuskim dębie barriques przed butelkowaniem.

Jednym z zaskakujących aspektów podejścia Heitza jest to, że ich Cabernet nie przechodzą fermentacji malolaktycznej. Jak David Heitz powiedział Johnowi Gilmanowi, „tak mój ojciec robił swoje Cabernet, a biorąc pod uwagę, jak dobrze się sprawdzały przez lata, nie widziałem żadnego powodu, aby to zmienić”.

Ta niezwykła metoda z pewnością jest czynnikiem wpływającym na słynną zdolność Marty do starzenia się przez dziesięciolecia.

Heitz Wine Cellars Martha’s Vineyard Cabernet to nie tylko jedno z najlepszych kalifornijskich win, to także jeden z ostatnich żywych przykładów tradycyjnego winiarstwa z Napa Valley, niezmienionego od prawie pół wieku.


Piwnice Heitza

Jeśli byłeś enofilem w latach 70., nadal możesz mieć w pamięci ten hipnotyczny bukiet eukaliptusa.

Zapach oczywiście należał do Cabernet z Vineyard Heitza Martha, wina, którego bogate, bogate podniebienie uczyniłoby je legendarnym, nawet gdyby jego nos nie był tak charakterystyczny.

Po raz pierwszy stworzona przez Joe Heitza w 1966 roku, Martha’s Vineyard była prawdopodobnie najbardziej pożądanym Cabernetem podczas narodzin nowoczesnego wina kalifornijskiego. A po wspaniałym 1966 roku, wspaniałe roczniki z lat 1968, 1970, 1974 i 1985 zapewniły Marty pozycję najlepszej w swoim pokoleniu.

Jednak początek ruchu Cult Cab w latach 90. przesłonił poprzednią generację Cabernetów, a Marta była najbardziej zagadkową ofiarą.

Jego styl był uważany za bardzo bogaty w tamtych czasach, a nawet według dzisiejszych bardziej ambitnych standardów pozostaje egzotycznie atrakcyjny. Teraz, prawie pół wieku po tym, jak stał się pierwszym wielkim kalifornijskim Cabernetem z pojedynczą winnicą, wciąż hipnotyzuje swoim zdumiewającym bukietem i ciepłą, aksamitną konsystencją.

W wyłom

Latem 1974 roku David Heitz ukończył studia enologiczne i wrócił do rodzinnej winnicy na wschodnim krańcu Doliny Napa. W ciągu minionej dekady ojciec Davida, Joe, stał się wybitną postacią w kręgach winiarskich Napa, niemal tak samo znaną ze swoich zdecydowanych opinii, jak ze swoich pionierskich win. Ale tego lata Joe zranił się w plecy i leżał w łóżku.

Świeżo uzbrojony w dyplom z enologii, ale prowadzony przez ojca na każdym kroku, David wskoczył do wyłomu, przynosząc zbiory z 1974 r. i winifikując, obok innych win Heitz, Martha's Vineyard Cabernet z 1974 r. Niewiele on (ani ktokolwiek inny) wiedział, że wino stanie się jednym z najsłynniejszych w historii Kalifornii.

Joe był tak zadowolony z wina, że, jak żartuje David, „mój ojciec … zdecydował, że nie będzie miał żadnych problemów z pozostawieniem mi obowiązków w zmiażdżeniu i wyruszeniem na plażę każdego roku w czasie żniw”.

Tak więc, podczas gdy Martha’s Vineyard Cabernet zawsze będzie kojarzona z Joe Heitzem, niewiele osób wie, że jego syn David jest jego producentem od 1974 roku, produkując niezliczoną ilość wspaniałych roczników, zgodnie z zasadami określonymi przez jego ojca.

Dziś, 45 lat po pierwszych Marcie, nic się nie zmieniło w sposobie jej wykonania.

Tom i Marta

Oczywiście wino nigdy by nie istniało bez Martha’s Vineyard, która leży na łagodnym zboczu po zachodniej stronie doliny u podnóża gór Mayacamas na południe od Oakville. To kwintesencja zachodniej doliny Napa terroir Gleby to mieszanka mułów aluwialnych dna doliny, żwirów i zerodowanych skał z pasma Mayacamas, z doskonałą ekspozycją i drenażem.

Winnica otoczona jest gigantycznymi drzewami eukaliptusowymi, które często są uważane za źródło charakterystycznego miętowego aromatu i smaku Marty. A materiał roślinny to unikalny, opatentowany klon, który wytwarza malutkie, gruboskórne jagody o dużej koncentracji i głębokim kolorze.

Będąca własnością Toma i Marthy May, Martha’s Vineyard jest produkowana wyłącznie przez Heitza od 1966 roku. Joe zaczął kupować owoce w poprzednim roku, mieszając je z innymi źródłami do butelkowania Napa Valley.

Ale Tom May zapytał Joego, czy mógłby sam zabutelkować beczkę wina w ramach częściowej zapłaty za winogrona. Joe był pod takim wrażeniem kompletności i charakteru wina, że ​​szybko zgodził się zabutelkować całą produkcję osobno w następnym roku.

Pionier w Dolinie Napa

Sposób, w jaki Martha’s Vineyard powstawał w ciągu ostatnich 45 lat, pochodzi wprost od Joe Heitza, jednej z wielkich osobistości złotej dekady Napa w latach 60. i jednego z jej najbardziej utalentowanych winiarzy.

Przed założeniem własnej winnicy w 1961 roku przez osiem lat był prawą ręką legendarnego André Czelistcheffa w winnicach Beaulieu. Później stał się pierwszym, który wypuścił wino Napa Valley w jednej winnicy, wypuszczając w 1970 roku Martha’s Vineyard Cabernet z 1966 roku.

Od ojca do syna

Dziś David Heitz używa tych samych metod, które jego ojciec robił w 1966 roku, aby zrobić Martha’s Vineyard: fermentacja odbywa się w zbiornikach ze stali nierdzewnej, a następnie cały rok w bardzo dużych beczkach z neutralnego amerykańskiego dębu, a następnie kolejne trzy lata w francuskim dębie barriques przed butelkowaniem.

Jednym z zaskakujących aspektów podejścia Heitza jest to, że ich Cabernet nie przechodzą fermentacji malolaktycznej. Jak David Heitz powiedział Johnowi Gilmanowi, „tak mój ojciec robił swoje Cabernet, a biorąc pod uwagę, jak dobrze się sprawdzały przez lata, nie widziałem żadnego powodu, aby to zmienić”.

Ta niezwykła metoda z pewnością jest czynnikiem wpływającym na słynną zdolność Marty do starzenia się przez dziesięciolecia.

Heitz Wine Cellars Martha’s Vineyard Cabernet to nie tylko jedno z najlepszych kalifornijskich win, to także jeden z ostatnich żywych przykładów tradycyjnego winiarstwa z Napa Valley, niezmienionego od prawie pół wieku.


Piwnice Heitza

Jeśli byłeś enofilem w latach 70., wciąż możesz mieć w pamięci ten hipnotyczny bukiet eukaliptusa.

Zapach oczywiście należał do Cabernet z Vineyard Martha Heitza, wina, którego bogate, bogate podniebienie uczyniłoby je legendarnym, nawet gdyby jego nos nie był tak charakterystyczny.

Po raz pierwszy stworzona przez Joe Heitza w 1966 roku, Martha’s Vineyard była prawdopodobnie najbardziej pożądanym Cabernetem podczas narodzin nowoczesnego wina kalifornijskiego. A po wspaniałym 1966 roku, wspaniałe roczniki z lat 1968, 1970, 1974 i 1985 zapewniły Marty pozycję najlepszej w swoim pokoleniu.

Jednak początek ruchu Cult Cab w latach 90. przesłonił poprzednią generację Cabernetów, a Marta była najbardziej zagadkową ofiarą.

Jego styl był uważany za bardzo bogaty w tamtych czasach, a nawet według dzisiejszych bardziej ambitnych standardów pozostaje egzotycznie atrakcyjny. Teraz, prawie pół wieku po tym, jak stał się pierwszym wielkim kalifornijskim Cabernetem z pojedynczą winnicą, wciąż hipnotyzuje swoim zdumiewającym bukietem i ciepłą, aksamitną konsystencją.

W wyłom

Latem 1974 roku David Heitz ukończył studia enologiczne i wrócił do rodzinnej winnicy na wschodnim krańcu Doliny Napa. W ciągu minionej dekady ojciec Davida, Joe, stał się wybitną postacią w kręgach winiarskich Napa, niemal tak samo znaną ze swoich zdecydowanych opinii, jak ze swoich pionierskich win. Ale tego lata Joe zranił się w plecy i leżał w łóżku.

Świeżo uzbrojony w dyplom z enologii, ale prowadzony przez ojca na każdym kroku, David wskoczył do wyłomu, przynosząc zbiory z 1974 r. i winifikując, obok innych win Heitz, Martha's Vineyard Cabernet z 1974 r. Niewiele on (ani ktokolwiek inny) wiedział, że wino stanie się jednym z najsłynniejszych w historii Kalifornii.

Joe był tak zadowolony z wina, że, jak żartuje David, „mój ojciec … zdecydował, że nie będzie miał żadnych problemów z pozostawieniem mi obowiązków w zmiażdżeniu i udaniem się na plażę każdego roku w czasie żniw”.

Tak więc, podczas gdy Martha’s Vineyard Cabernet zawsze będzie kojarzona z Joe Heitzem, niewiele osób wie, że jego syn David jest jego producentem od 1974 roku, produkując niezliczoną ilość wspaniałych roczników, zgodnie z zasadami określonymi przez jego ojca.

Dziś, 45 lat po pierwszych Marcie, nic się nie zmieniło w sposobie jej wykonania.

Tom i Marta

Oczywiście wino nigdy by nie istniało bez Martha’s Vineyard, która leży na łagodnym zboczu po zachodniej stronie doliny u podnóża gór Mayacamas na południe od Oakville. To kwintesencja zachodniej doliny Napa terroir Gleby to mieszanka mułów aluwialnych dna doliny, żwirów i zerodowanych skał z pasma Mayacamas, z doskonałą ekspozycją i drenażem.

Winnica otoczona jest gigantycznymi drzewami eukaliptusowymi, które często są uważane za źródło charakterystycznego miętowego aromatu i smaku Marty. A materiał roślinny to unikalny, opatentowany klon, który wytwarza malutkie, gruboskórne jagody o dużej koncentracji i głębokim kolorze.

Będąca własnością Toma i Marthy May, Martha’s Vineyard jest produkowana wyłącznie przez Heitza od 1966 roku. Joe zaczął kupować owoce w poprzednim roku, mieszając je z innymi źródłami do butelkowania Napa Valley.

Ale Tom May zapytał Joego, czy mógłby sam zabutelkować beczkę wina w ramach częściowej zapłaty za winogrona. Joe był pod takim wrażeniem kompletności i charakteru wina, że ​​szybko zgodził się zabutelkować całą produkcję osobno w następnym roku.

Pionier w Dolinie Napa

Sposób, w jaki Martha’s Vineyard powstawał w ciągu ostatnich 45 lat, pochodzi wprost od Joe Heitza, jednej z wielkich osobowości złotej dekady Napa w latach 60. i jednego z jej najbardziej utalentowanych winiarzy.

Przed założeniem własnej winnicy w 1961 roku przez osiem lat był prawą ręką legendarnego André Czelistcheffa w winnicach Beaulieu. Później stał się pierwszym, który wypuścił wino Napa Valley w jednej winnicy, wypuszczając w 1970 roku Martha’s Vineyard Cabernet z 1966 roku.

Od ojca do syna

Dziś David Heitz wykorzystuje te same metody, które jego ojciec robił w 1966 roku, aby zrobić Martha's Vineyard: fermentacja odbywa się w zbiornikach ze stali nierdzewnej, po czym przez cały rok w bardzo dużych beczkach z neutralnego amerykańskiego dębu, a następnie kolejne trzy lata w francuskim dębie barriques przed butelkowaniem.

Jednym z zaskakujących aspektów podejścia Heitza jest to, że ich Cabernet nie przechodzą fermentacji malolaktycznej. Jak David Heitz powiedział Johnowi Gilmanowi, „tak mój ojciec robił swoje Cabernet, a biorąc pod uwagę, jak dobrze się sprawdzały przez lata, nie widziałem żadnego powodu, aby to zmienić”.

Ta niezwykła metoda z pewnością jest czynnikiem wpływającym na słynną zdolność Marty do starzenia się przez dziesięciolecia.

Heitz Wine Cellars Martha’s Vineyard Cabernet to nie tylko jedno z najlepszych kalifornijskich win, to także jeden z ostatnich żywych przykładów tradycyjnego winiarstwa Napa Valley, niezmienionego od prawie pół wieku.


Piwnice Heitza

Jeśli byłeś enofilem w latach 70., wciąż możesz mieć w pamięci ten hipnotyczny bukiet eukaliptusa.

Zapach oczywiście należał do Cabernet z Vineyard Martha Heitza, wina, którego bogate, bogate podniebienie uczyniłoby je legendarnym, nawet gdyby jego nos nie był tak charakterystyczny.

Po raz pierwszy stworzona przez Joe Heitza w 1966 roku, Martha’s Vineyard była prawdopodobnie najbardziej pożądanym Cabernetem podczas narodzin nowoczesnego wina kalifornijskiego. A po wspaniałym 1966 roku, wspaniałe roczniki z lat 1968, 1970, 1974 i 1985 zapewniły Marty pozycję najlepszej w swoim pokoleniu.

Jednak początek ruchu Cult Cab w latach 90. przesłonił poprzednią generację Cabernetów, a Marta była najbardziej zagadkową ofiarą.

Jego styl był uważany za bardzo bogaty w tamtych czasach, a nawet według dzisiejszych bardziej ambitnych standardów pozostaje egzotycznie atrakcyjny. Teraz, prawie pół wieku po tym, jak stał się pierwszym wielkim kalifornijskim Cabernetem z pojedynczą winnicą, wciąż hipnotyzuje swoim zdumiewającym bukietem i ciepłą, aksamitną konsystencją.

W wyłom

Latem 1974 roku David Heitz ukończył studia enologiczne i wrócił do rodzinnej winnicy na wschodnim krańcu Doliny Napa. W ciągu minionej dekady ojciec Davida, Joe, stał się wybitną postacią w kręgach winiarskich Napa, niemal tak samo znaną ze swoich zdecydowanych opinii, jak ze swoich pionierskich win. Ale tego lata Joe zranił się w plecy i leżał w łóżku.

Niedawno uzbrojony w dyplom z enologii, ale prowadzony przez ojca na każdym kroku, David wskoczył do wyłomu, przynosząc zbiory z 1974 r. i winifikując, obok innych win Heitz, Martha's Vineyard Cabernet z 1974 r. Niewiele on (ani ktokolwiek inny) wiedział, że wino stanie się jednym z najsłynniejszych w historii Kalifornii.

Joe był tak zadowolony z wina, że, jak żartuje David, „mój ojciec … zdecydował, że nie będzie miał żadnych problemów z pozostawieniem mi obowiązków w zmiażdżeniu i udaniem się na plażę każdego roku w czasie żniw”.

Tak więc, podczas gdy Martha’s Vineyard Cabernet zawsze będzie kojarzona z Joe Heitzem, niewiele osób wie, że jego syn David jest jego producentem od 1974 roku, produkując niezliczoną ilość wspaniałych roczników, zgodnie z zasadami określonymi przez jego ojca.

Dziś, 45 lat po pierwszych Marcie, nic się nie zmieniło w sposobie jej wykonania.

Tom i Marta

Oczywiście wino nigdy by nie istniało bez Martha’s Vineyard, która leży na łagodnym zboczu po zachodniej stronie doliny u podnóża gór Mayacamas na południe od Oakville. To kwintesencja zachodniej doliny Napa terroir Gleby to mieszanka mułów aluwialnych dna doliny, żwirów i zerodowanych skał z pasma Mayacamas, z doskonałą ekspozycją i drenażem.

Winnica otoczona jest gigantycznymi drzewami eukaliptusowymi, które często są uważane za źródło charakterystycznego miętowego aromatu i smaku Marty. A materiał roślinny to unikalny, opatentowany klon, który wytwarza malutkie, gruboskórne jagody o doskonałej koncentracji i głębokim kolorze.

Martha’s Vineyard, należąca do Toma i Marthy May, jest produkowana wyłącznie przez Heitza od 1966 roku. Joe zaczął kupować owoce w poprzednim roku, mieszając je z innymi źródłami do butelkowania Napa Valley.

Ale Tom May zapytał Joego, czy mógłby sam zabutelkować beczkę wina w ramach częściowej zapłaty za winogrona. Joe był pod takim wrażeniem kompletności i charakteru wina, że ​​szybko zgodził się zabutelkować całą produkcję osobno w następnym roku.

Pionier w Dolinie Napa

Sposób, w jaki Martha’s Vineyard powstawał w ciągu ostatnich 45 lat, wywodzi się wprost od Joe Heitza, jednej z wielkich osobowości złotej dekady Napa w latach 60. i jednego z jej najbardziej utalentowanych winiarzy.

Przed założeniem własnej winnicy w 1961 roku przez osiem lat był prawą ręką legendarnego André Czelistcheffa w winnicach Beaulieu. Później stał się pierwszym, który wypuścił wino Napa Valley w jednej winnicy, wypuszczając w 1970 roku Martha’s Vineyard Cabernet z 1966 roku.

Od ojca do syna

Dziś David Heitz wykorzystuje te same metody, które jego ojciec robił w 1966 roku, aby zrobić Martha's Vineyard: fermentacja odbywa się w zbiornikach ze stali nierdzewnej, po czym przez cały rok w bardzo dużych beczkach z neutralnego amerykańskiego dębu, a następnie kolejne trzy lata w francuskim dębie barriques przed butelkowaniem.

Jednym z zaskakujących aspektów podejścia Heitza jest to, że ich Cabernet nie przechodzą fermentacji malolaktycznej. As David Heitz told John Gilman, “this was how my father made his Cabernets, and given how well they had turned out over the years, I could see no good reason for changing this.”

This unusual method surely is a factor in Martha ’ s famed ability to age for decades.

Heitz Wine Cellars Martha ’ s Vineyard Cabernet is not only one of California ’ s greatest wines, it is also one of the last living examples of traditional Napa Valley winemaking, unchanged now for nearly half a century.


Heitz Cellars

If you were an oenophile in the 1970s, you may still have that hypnotic bouquet of eucalyptus imprinted in your memory.

The smell, of course, belonged to Heitz ’ s Martha ’ s Vineyard Cabernet, a wine whose rich, opulent palate would have made it legendary, even had its nose not been so distinctive.

First made by Joe Heitz in 1966, Martha ’ s Vineyard was arguably the most coveted Cabernet at the birth of modern California wine. And after the great 1966, magnificent vintages in 1968, 1970, 1974 and 1985 secured Martha ’ s position as the finest of its generation.

But the dawn of the 1990 ’ s Cult Cab movement obscured the previous generation of Cabernets, and Martha ’ s was the most puzzling casualty.

Its style was considered very opulent in its day, and even by today ’ s more ambitious standards it remains exotically compelling. Now, nearly a half century after it became the first great single-vineyard California Cabernet, it still mesmerizes with its astonishing bouquet and its warm, velvety texture.

Into the Breach

In the summer of 1974, David Heitz completed his enology degree and returned to his family ’ s winery on the eastern edge of Napa Valley. Over the preceding decade, David ’ s father Joe had become a towering figure in Napa wine circles, nearly as famous for his strong opinions as for his pioneering wines. But that summer, Joe hurt his back and was laid up in bed.

Newly armed with his enology degree, but guided by his father every step of the way, David jumped into the breach, bringing in the 1974 harvest and vinifying, among the other Heitz wines, the 1974 Martha ’ s Vineyard Cabernet. Little did he (or anyone else) know that the wine would become among the most famous in California history.

So pleased was Joe with the wine that, as David jokes, “my father … decided that he would have no problems leaving the duties at crush to me and heading out to the beach each year at harvest time.”

So, while Martha ’ s Vineyard Cabernet will always be associated with Joe Heitz, few people know that his son David has been its maker since 1974, turning out countless great vintages, following the principles laid down by his father.

Today, 45 years after the first Martha ’ s, nothing has changed in how it is made.

Tom and Martha

Of course, the wine would never have existed without Martha ’ s Vineyard, which lies on a gentle slope on the western side of the valley in the foothills of the Mayacamas Mountains just south of Oakville. It is the quintessential western Napa Valley terroir the soils a mix of valley floor alluvial silts, gravels and eroded rock from the Mayacamas range, with perfect exposure and drainage.

The vineyard is surrounded by giant eucalyptus trees, often credited as the source for Martha ’ s distinctive minty aroma and flavor. And the plant material is a unique proprietary clone that produces tiny, thick skinned berries of great concentration and deep color.

Owned by Tom and Martha May, Martha ’ s Vineyard has been made exclusively by Heitz since 1966 Joe had begun purchasing the fruit the previous year, blending it with other sources for his Napa Valley bottling.

But Tom May asked Joe if he could have a barrel of the wine bottled on its own as part payment for the grapes. So impressed was Joe by the wine ’ s completeness and character, he quickly agreed to bottle the total production separately the following year.

A Napa Valley Pioneer

The way in which Martha ’ s Vineyard has been made over the past 45 years came straight from Joe Heitz, one of the great personalities of Napa ’ s golden decade of the 1960s, and among its most gifted winemakers.

Prior to starting his own winery in 1961, he was the legendary André Tchelistcheff ’ s right-hand man at Beaulieu Vineyards for eight years. Later he became the very first to issue a single-vineyard bottling of Napa Valley wine with the release of the 1966 Martha ’ s Vineyard Cabernet in 1970.

From Father to Son

Today, David Heitz uses the same methods his father did in 1966 to make Martha’s Vineyard: fermentation is in stainless steel tanks followed by a full year in very large neutral American oak casks before another three years in French oak barriques prior to bottling.

One surprising aspect to the Heitz approach is that their Cabernets do not go through malolactic fermentation. As David Heitz told John Gilman, “this was how my father made his Cabernets, and given how well they had turned out over the years, I could see no good reason for changing this.”

This unusual method surely is a factor in Martha ’ s famed ability to age for decades.

Heitz Wine Cellars Martha ’ s Vineyard Cabernet is not only one of California ’ s greatest wines, it is also one of the last living examples of traditional Napa Valley winemaking, unchanged now for nearly half a century.


Heitz Cellars

If you were an oenophile in the 1970s, you may still have that hypnotic bouquet of eucalyptus imprinted in your memory.

The smell, of course, belonged to Heitz ’ s Martha ’ s Vineyard Cabernet, a wine whose rich, opulent palate would have made it legendary, even had its nose not been so distinctive.

First made by Joe Heitz in 1966, Martha ’ s Vineyard was arguably the most coveted Cabernet at the birth of modern California wine. And after the great 1966, magnificent vintages in 1968, 1970, 1974 and 1985 secured Martha ’ s position as the finest of its generation.

But the dawn of the 1990 ’ s Cult Cab movement obscured the previous generation of Cabernets, and Martha ’ s was the most puzzling casualty.

Its style was considered very opulent in its day, and even by today ’ s more ambitious standards it remains exotically compelling. Now, nearly a half century after it became the first great single-vineyard California Cabernet, it still mesmerizes with its astonishing bouquet and its warm, velvety texture.

Into the Breach

In the summer of 1974, David Heitz completed his enology degree and returned to his family ’ s winery on the eastern edge of Napa Valley. Over the preceding decade, David ’ s father Joe had become a towering figure in Napa wine circles, nearly as famous for his strong opinions as for his pioneering wines. But that summer, Joe hurt his back and was laid up in bed.

Newly armed with his enology degree, but guided by his father every step of the way, David jumped into the breach, bringing in the 1974 harvest and vinifying, among the other Heitz wines, the 1974 Martha ’ s Vineyard Cabernet. Little did he (or anyone else) know that the wine would become among the most famous in California history.

So pleased was Joe with the wine that, as David jokes, “my father … decided that he would have no problems leaving the duties at crush to me and heading out to the beach each year at harvest time.”

So, while Martha ’ s Vineyard Cabernet will always be associated with Joe Heitz, few people know that his son David has been its maker since 1974, turning out countless great vintages, following the principles laid down by his father.

Today, 45 years after the first Martha ’ s, nothing has changed in how it is made.

Tom and Martha

Of course, the wine would never have existed without Martha ’ s Vineyard, which lies on a gentle slope on the western side of the valley in the foothills of the Mayacamas Mountains just south of Oakville. It is the quintessential western Napa Valley terroir the soils a mix of valley floor alluvial silts, gravels and eroded rock from the Mayacamas range, with perfect exposure and drainage.

The vineyard is surrounded by giant eucalyptus trees, often credited as the source for Martha ’ s distinctive minty aroma and flavor. And the plant material is a unique proprietary clone that produces tiny, thick skinned berries of great concentration and deep color.

Owned by Tom and Martha May, Martha ’ s Vineyard has been made exclusively by Heitz since 1966 Joe had begun purchasing the fruit the previous year, blending it with other sources for his Napa Valley bottling.

But Tom May asked Joe if he could have a barrel of the wine bottled on its own as part payment for the grapes. So impressed was Joe by the wine ’ s completeness and character, he quickly agreed to bottle the total production separately the following year.

A Napa Valley Pioneer

The way in which Martha ’ s Vineyard has been made over the past 45 years came straight from Joe Heitz, one of the great personalities of Napa ’ s golden decade of the 1960s, and among its most gifted winemakers.

Prior to starting his own winery in 1961, he was the legendary André Tchelistcheff ’ s right-hand man at Beaulieu Vineyards for eight years. Later he became the very first to issue a single-vineyard bottling of Napa Valley wine with the release of the 1966 Martha ’ s Vineyard Cabernet in 1970.

From Father to Son

Today, David Heitz uses the same methods his father did in 1966 to make Martha’s Vineyard: fermentation is in stainless steel tanks followed by a full year in very large neutral American oak casks before another three years in French oak barriques prior to bottling.

One surprising aspect to the Heitz approach is that their Cabernets do not go through malolactic fermentation. As David Heitz told John Gilman, “this was how my father made his Cabernets, and given how well they had turned out over the years, I could see no good reason for changing this.”

This unusual method surely is a factor in Martha ’ s famed ability to age for decades.

Heitz Wine Cellars Martha ’ s Vineyard Cabernet is not only one of California ’ s greatest wines, it is also one of the last living examples of traditional Napa Valley winemaking, unchanged now for nearly half a century.


Heitz Cellars

If you were an oenophile in the 1970s, you may still have that hypnotic bouquet of eucalyptus imprinted in your memory.

The smell, of course, belonged to Heitz ’ s Martha ’ s Vineyard Cabernet, a wine whose rich, opulent palate would have made it legendary, even had its nose not been so distinctive.

First made by Joe Heitz in 1966, Martha ’ s Vineyard was arguably the most coveted Cabernet at the birth of modern California wine. And after the great 1966, magnificent vintages in 1968, 1970, 1974 and 1985 secured Martha ’ s position as the finest of its generation.

But the dawn of the 1990 ’ s Cult Cab movement obscured the previous generation of Cabernets, and Martha ’ s was the most puzzling casualty.

Its style was considered very opulent in its day, and even by today ’ s more ambitious standards it remains exotically compelling. Now, nearly a half century after it became the first great single-vineyard California Cabernet, it still mesmerizes with its astonishing bouquet and its warm, velvety texture.

Into the Breach

In the summer of 1974, David Heitz completed his enology degree and returned to his family ’ s winery on the eastern edge of Napa Valley. Over the preceding decade, David ’ s father Joe had become a towering figure in Napa wine circles, nearly as famous for his strong opinions as for his pioneering wines. But that summer, Joe hurt his back and was laid up in bed.

Newly armed with his enology degree, but guided by his father every step of the way, David jumped into the breach, bringing in the 1974 harvest and vinifying, among the other Heitz wines, the 1974 Martha ’ s Vineyard Cabernet. Little did he (or anyone else) know that the wine would become among the most famous in California history.

So pleased was Joe with the wine that, as David jokes, “my father … decided that he would have no problems leaving the duties at crush to me and heading out to the beach each year at harvest time.”

So, while Martha ’ s Vineyard Cabernet will always be associated with Joe Heitz, few people know that his son David has been its maker since 1974, turning out countless great vintages, following the principles laid down by his father.

Today, 45 years after the first Martha ’ s, nothing has changed in how it is made.

Tom and Martha

Of course, the wine would never have existed without Martha ’ s Vineyard, which lies on a gentle slope on the western side of the valley in the foothills of the Mayacamas Mountains just south of Oakville. It is the quintessential western Napa Valley terroir the soils a mix of valley floor alluvial silts, gravels and eroded rock from the Mayacamas range, with perfect exposure and drainage.

The vineyard is surrounded by giant eucalyptus trees, often credited as the source for Martha ’ s distinctive minty aroma and flavor. And the plant material is a unique proprietary clone that produces tiny, thick skinned berries of great concentration and deep color.

Owned by Tom and Martha May, Martha ’ s Vineyard has been made exclusively by Heitz since 1966 Joe had begun purchasing the fruit the previous year, blending it with other sources for his Napa Valley bottling.

But Tom May asked Joe if he could have a barrel of the wine bottled on its own as part payment for the grapes. So impressed was Joe by the wine ’ s completeness and character, he quickly agreed to bottle the total production separately the following year.

A Napa Valley Pioneer

The way in which Martha ’ s Vineyard has been made over the past 45 years came straight from Joe Heitz, one of the great personalities of Napa ’ s golden decade of the 1960s, and among its most gifted winemakers.

Prior to starting his own winery in 1961, he was the legendary André Tchelistcheff ’ s right-hand man at Beaulieu Vineyards for eight years. Later he became the very first to issue a single-vineyard bottling of Napa Valley wine with the release of the 1966 Martha ’ s Vineyard Cabernet in 1970.

From Father to Son

Today, David Heitz uses the same methods his father did in 1966 to make Martha’s Vineyard: fermentation is in stainless steel tanks followed by a full year in very large neutral American oak casks before another three years in French oak barriques prior to bottling.

One surprising aspect to the Heitz approach is that their Cabernets do not go through malolactic fermentation. As David Heitz told John Gilman, “this was how my father made his Cabernets, and given how well they had turned out over the years, I could see no good reason for changing this.”

This unusual method surely is a factor in Martha ’ s famed ability to age for decades.

Heitz Wine Cellars Martha ’ s Vineyard Cabernet is not only one of California ’ s greatest wines, it is also one of the last living examples of traditional Napa Valley winemaking, unchanged now for nearly half a century.


Heitz Cellars

If you were an oenophile in the 1970s, you may still have that hypnotic bouquet of eucalyptus imprinted in your memory.

The smell, of course, belonged to Heitz ’ s Martha ’ s Vineyard Cabernet, a wine whose rich, opulent palate would have made it legendary, even had its nose not been so distinctive.

First made by Joe Heitz in 1966, Martha ’ s Vineyard was arguably the most coveted Cabernet at the birth of modern California wine. And after the great 1966, magnificent vintages in 1968, 1970, 1974 and 1985 secured Martha ’ s position as the finest of its generation.

But the dawn of the 1990 ’ s Cult Cab movement obscured the previous generation of Cabernets, and Martha ’ s was the most puzzling casualty.

Its style was considered very opulent in its day, and even by today ’ s more ambitious standards it remains exotically compelling. Now, nearly a half century after it became the first great single-vineyard California Cabernet, it still mesmerizes with its astonishing bouquet and its warm, velvety texture.

Into the Breach

In the summer of 1974, David Heitz completed his enology degree and returned to his family ’ s winery on the eastern edge of Napa Valley. Over the preceding decade, David ’ s father Joe had become a towering figure in Napa wine circles, nearly as famous for his strong opinions as for his pioneering wines. But that summer, Joe hurt his back and was laid up in bed.

Newly armed with his enology degree, but guided by his father every step of the way, David jumped into the breach, bringing in the 1974 harvest and vinifying, among the other Heitz wines, the 1974 Martha ’ s Vineyard Cabernet. Little did he (or anyone else) know that the wine would become among the most famous in California history.

So pleased was Joe with the wine that, as David jokes, “my father … decided that he would have no problems leaving the duties at crush to me and heading out to the beach each year at harvest time.”

So, while Martha ’ s Vineyard Cabernet will always be associated with Joe Heitz, few people know that his son David has been its maker since 1974, turning out countless great vintages, following the principles laid down by his father.

Today, 45 years after the first Martha ’ s, nothing has changed in how it is made.

Tom and Martha

Of course, the wine would never have existed without Martha ’ s Vineyard, which lies on a gentle slope on the western side of the valley in the foothills of the Mayacamas Mountains just south of Oakville. It is the quintessential western Napa Valley terroir the soils a mix of valley floor alluvial silts, gravels and eroded rock from the Mayacamas range, with perfect exposure and drainage.

The vineyard is surrounded by giant eucalyptus trees, often credited as the source for Martha ’ s distinctive minty aroma and flavor. And the plant material is a unique proprietary clone that produces tiny, thick skinned berries of great concentration and deep color.

Owned by Tom and Martha May, Martha ’ s Vineyard has been made exclusively by Heitz since 1966 Joe had begun purchasing the fruit the previous year, blending it with other sources for his Napa Valley bottling.

But Tom May asked Joe if he could have a barrel of the wine bottled on its own as part payment for the grapes. So impressed was Joe by the wine ’ s completeness and character, he quickly agreed to bottle the total production separately the following year.

A Napa Valley Pioneer

The way in which Martha ’ s Vineyard has been made over the past 45 years came straight from Joe Heitz, one of the great personalities of Napa ’ s golden decade of the 1960s, and among its most gifted winemakers.

Prior to starting his own winery in 1961, he was the legendary André Tchelistcheff ’ s right-hand man at Beaulieu Vineyards for eight years. Later he became the very first to issue a single-vineyard bottling of Napa Valley wine with the release of the 1966 Martha ’ s Vineyard Cabernet in 1970.

From Father to Son

Today, David Heitz uses the same methods his father did in 1966 to make Martha’s Vineyard: fermentation is in stainless steel tanks followed by a full year in very large neutral American oak casks before another three years in French oak barriques prior to bottling.

One surprising aspect to the Heitz approach is that their Cabernets do not go through malolactic fermentation. As David Heitz told John Gilman, “this was how my father made his Cabernets, and given how well they had turned out over the years, I could see no good reason for changing this.”

This unusual method surely is a factor in Martha ’ s famed ability to age for decades.

Heitz Wine Cellars Martha ’ s Vineyard Cabernet is not only one of California ’ s greatest wines, it is also one of the last living examples of traditional Napa Valley winemaking, unchanged now for nearly half a century.


Obejrzyj wideo: Tego jeszcze nie było! Zwiedzamy AUSTRIACKĄ WINNICĘ - Schloss Gobelsburg. WYJAZD Ale Wino (Może 2022).


Uwagi:

  1. Oskar

    Może zgodzę się z twoim zdaniem

  2. Fath

    Sorry for interfering, but I need more information.

  3. Rowan

    To niezwykłe, bardzo zabawne kawałek

  4. R'phael

    Nie mam nic przeciwko drukowaniu takiego postu, rzadko znajdziesz go w Internecie, dzięki!

  5. Arno

    Moim zdaniem nie masz racji. Sugeruję, aby omówić.

  6. Harden

    To dobry pomysł. Popieram Cię.

  7. Kennedy

    Gee Chipmunk =)

  8. Kazilrajas

    Chciałbym z tobą porozmawiać.



Napisać wiadomość