Ciasto deserowe Nicoleta

Góra: Białka wymieszałam ze szczyptą soli do uzyskania twardej piany, dodałam cukier i dalej miksowałam do uzyskania jędrnej bezy. Wymieszałam żółtka z olejem i mlekiem, następnie dodałam mąkę, kakao i proszek do pieczenia, wszystko przesiane. Na koniec dodałam białka powolnymi ruchami od dołu do góry. Blachę wyłożyłem papierem do pieczenia i wylałem górę na blachę, wstawiłem blachę do nagrzanego piekarnika na 180 stopni, ustawiłem funkcję pieczenia ciastek i pozostawiłem na 26 minut, po czym wyjąłem blachę z piekarnika i niech szczyt ostygnie. Po ostygnięciu blatu zaczęłam od kremów.

Krem 1: W misce ze stali nierdzewnej połamałem kawałki czekolady, dodałem bitą śmietanę i włożyłem do łaźni parowej, aby się rozpuściła. Żelatynowe płatki nawilżyłem zimną wodą. Gdy czekolada się rozpuściła, rozpuściłam ją dobrze, zdjęłam miskę z ognia i pozostawiłam do ostygnięcia przez 2-3 minuty, po czym włączyłam dobrze wyciśnięte przez wodę płatki żelatyny. Mieszałem przez około 5 minut, następnie całą mieszankę wylałem na skondensowane mleko i miksowałem przez kolejne 10 minut. Miskę wkładam do lodówki na 20 minut. Dopóki miska ze śmietaną była w lodówce, dobrze ubiłam 200 ml bitej śmietany. Wyjąłem miskę z lodówki i zacząłem miksować, aż dostałem gęsty krem, który wymieszałem z bitą śmietaną.

Montaż część pierwsza: blachę, w której upiekłam górę przykryłam folią spożywczą, położyłam wystudzony blat a następnie posmarowałam kremem 1. Saszetki ecappuccino wymieszałam z ness i rozcieńczono wodą, następnie namoczyłam herbatniki i położyłem je na kremie 1, po czym zacząłem robić krem ​​2.

Krem 2: Żółtka z mlekiem i cukrem nakładam na łaźnię parową, ciągle mieszam, aż zaczną gęstnieć. Żelatynowe płatki nawilżyłam zimną wodą, a następnie dobrze je wycisnęłam i po 3-4 minutach włożyłam do kremu żółtkowego. Osobno ubijam 200 ml bitej śmietany. Po schłodzeniu kremu żółtkowego mieszam go z mascarpone, nie obawiaj się, jeśli masa będzie bardziej płynna, bo jest jeszcze ciepła i tak gorąca, że ​​dodajemy ją do bitej śmietany. Po zhomogenizowaniu wszystkiego nakładamy na biszkopty krem ​​2, ładnie wyrównujemy i dekorujemy kolorowym konfetti i kawałkami czekolady, tackę wkładamy do lodówki do następnego dnia. Następnego dnia porcjujemy nożem o szerokim ostrzu przepuszczanym przez gorącą wodę. Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin !